Tak kradną, że aż wióry lecą

798 Перегляди
0 Коментарі
Усі статті

Tak kradną, że aż wióry lecą

1 min czytania
Służby leśne i policja nie są w stanie ukrócić procederu. Im dłuższa i cięższa zima, tym drewna w lasach mniej - piszą "Nowości".

- Im cięższa zima, tym więcej kradzieży z biedy, w tych rejonach, gdzie las przenika się ze wsią - mówi Zbigniew Szyntar, naczelnik Wydziału Kontroli Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.
- Najczęściej przedmiotem kradzieży, bywa, że i na hurtowa skalę, pada drewno kominkowe. Kradną także ludzie zamożni, właściciele daczy. Bywa, że wielokrotnych kradzieży na zlecenie dokonują całe zorganizowane grupy. Z taką właśnie grupą zmagało się ostatnio Nadleśnictwo Toruń. Choć sprawcy byli znani, nie udało się ich ująć na gorącym uczynku.
Nadzorowaniem lasów zajmują się strażnicy, służby leśne i policja. Wykrywalność tego typu przestępstw jest jednak niska. W nadleśnictwach Toruń, Brodnica i Dobrzejewice pracuje tylko po dwóch strażników. - Drewno kradnie się zazwyczaj na uboczu i nocą - mówi nadkom. Krzysztof Lewandowski z komendy policji w Golubiu- Dobrzyniu. (PAP)

wiadomości wp

Поділитися: Facebook LinkedIn

Ця стаття була цікавою?

Дякуємо за відгук!

Будьте в курсі подій

Отримуйте найважливіші новини деревообробної галузі прямо до вашої поштової скриньки.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Коментарі можуть залишати лише авторизовані користувачі. Увійти

Повідомити про помилку