Ceny na rynku drewna budowlanego lecą w dół
Wrzesień to drugi miesiąc z rzędu w jakim zanotowano spadek ceny płyt OSB i drewna budowlanego w raporcie przygotowywanym przez PSB Mrówka. Materiały drzewne to jedyna raportowana grupa produktowa notująca ujemną dynamikę cen.
W 2021 roku oraz pierwszym kwartale 2022r. wyroby z drewna w Polsce zanotowały niespotykany rajd cenowy. Z jednej strony napędzany ogromnym popytem ze strony nabywców wywołanym przez pandemię COVID-19, która przełożyła się m.in. na skokowy wzrost zapotrzebowania na drewno budowlane oraz wyposażenie domów i ogrodów, z drugiej koniecznością kompensowania rosnących kosztów produkcji - przede wszystkim w zakresie rosnących cen surowca drzewnego i energii oraz kosztów pracy, ale praktycznie również wszystkich innych środków produkcji. W 2021r. wzrost cen grupy produktowej "płyty OSB i drewno" według raportów Grupy PSB Handel SA sięgnął 56%. W I kwartale 2022r. przekroczył kolejne 50%.
Ta tendencja zatrzymała się w okolicach przełomu kwietnia i maja br. Jako pierwsi z załamaniem rynku spotkali się producenci programu ogrodowego. Sprzedaż w maju mocno spadła w porównaniu z poprzednim rokiem, w czerwcu praktycznie stanęła. Jako kolejni z ograniczeniem popytu zaczęli borykać się meblarze notujący spadek zamówień na poziomie nawet 50%.

W okresie wakacji mocno zaczęła spadać sprzedaż w pozostałych sektorach produkcji drzewnej. Jeszcze pod koniec sierpnia przedsiębiorcy działający w branży drzewnej mieli nadzieje że to chwilowe, wakacyjne, spowolnienie rynku. Niestety wrzesień nie spowodował zwyczajowego odbicia, lecz jeszcze głębsze załamanie.
Trudną sytuację dokumentują miesięczne zmiany cen raportowane przez Grupę PSB Handel SA. Po wzroście cen w pierwszym kwartale, dynamika zaczęła szybko spadać. W lipcu spadła praktycznie do zera, aby w sierpniu i wrześniu sięgnąć poziomu o 1/4 niższego niż w ubiegłym roku.
Płyty OSB i drewno budowlane to jedyna grupa produktowa, która w okresie 9 miesięcy 2022r. zanotowała ujemną dynamikę cen.

Popytu brak.
Magazyny pełne.
Klientów nie widać, zamówień nie ma.
Ceny surowca lecą w kosmos.
Konkurencja zagraniczna powili ma taniej niż na naszym rynku...
Grupowo wywalimy się na pyski, i korporacje będą miały pozamiatanych maluczkich konkurentów?
Wpis edytowany przez Administratora