STOLARNIA 5m2

Ryczka - wehikuł czasu

3481 Aufrufe
0 Kommentare
Alle Artikel

Ryczka - wehikuł czasu

Autor: Łukasz Giergasz Quelle: Drewno.pl 2 min czytania
To jest ryczka.
Czyli taboret.
Tę ryczkę wykonał mój dziadek gdzieś w odległej przeszłości (myślę, że lata 70-tę).
Dziadek nie miał internetu, ale miał głowę nie od parady.
Ryczka jest prawdziwą drewnianą Wieżą Babel - siedzisko grabowe, nogi z robinii, dębu i wiązu. Co było pod ręką. Oj, zręczne były te ręce. fot. Ł.Giergasz

Ta ryczka jest dla mnie jak wehikuł czasu - przenosi mnie do maleńkiej, nadodrzańskiej wioski, do małego warsztatu gdzie wszystko jest czystą magią. Poukładane narzędzia, ostre dłuta, piły ramowe, strugnica. 

A ja niczego nie mogę dotykać! 
Dziadek wszystko wie i wszystko widzi!
Dziadek odchodzi w 86-tym.

Połączenia bezklejowe, bo skąd klej? Gwoździe i drewniane dybelki w łączynach. Płetwy w łączynach górnych! Ryzykowne połączenie, a jednak wytrzymało kilkadziesiąt lat. Tradycja…
Połączenia bezklejowe, bo skąd klej? Gwoździe i drewniane dybelki w łączynach. Płetwy w łączynach górnych! Ryzykowne połączenie, a jednak wytrzymało kilkadziesiąt lat. Tradycja…fot. Ł.Giergasz

Ta mała, skromna ryczka jest dla mnie skarbem droższym od najpiękniejszych mebli.
Zgrabny napis wykonany szybko i wprawnie na dłuższym elemencie oskrzyni  - "środek"  - jedyny wyraz napisany ręką dziadka jaki widziałem przez całe życie.

Nie śmiałem poprawiać fachowca
Nie śmiałem poprawiać fachowcafot. Ł.Giergasz

Historia zatoczyła koło. 

Ze starego stołka zrobiłem ... stary stołek.
Bo to przecież jest stary stołek.
Ale również żywa historia. Zapis czyjegoś pracowitego popołudnia. Może całego bożego dnia.
Stołek surowy - tak jak życie moich dziadków na zachodnim pograniczu Polski. Na Ziemiach Odzyskanych. Gdzie wszystko było "poniemieckie", a nie "nasze".
Gdzie na cmentarzach jeszcze nie pojawiły się groby bliskich bo przecież wszystko zostało gdzieś na Wschodzie albo w Polsce Centralnej.
Ledwo pamiętam mojego dziadka, ale ten stołek będzie mi go przypominał.
Liczę, że tę zaradność odziedziczy również imiennik mojego dziadka.
Mój pierworodny syn.
Franciszek.
Taki stolarski „blues”…

Łukasz Giergasz - pasjonat, który mówi o sobie, że akurat był w toalecie gdy rozdawali pilarki stołowe. Wszystko chce zrobić sam - nawet farbę. Eksperymentuje i odkrywa na nowo zapomniane style budowy mebli i ręczne narzędzia do obróbki drewna wzorując się na takich mistrzach jak Roy Underhill, Paul Sellers, Curtis Buchanan… i tych niesamowitych gościach z XVIII wieku.

Z cyklu STOLARNIA 5m2

Prościej się nie da...  

Niedoskonałości 

Legenda…

Jaskółcze dylematy

Powinni tego zakazać

Ryczka - Wehikuł czasu

War dieser Artikel interessant?

Vielen Dank für Ihre Bewertung!

Bleiben Sie auf dem Laufenden

Erhalten Sie die wichtigsten Nachrichten aus der Holzbranche direkt in Ihr E-Mail-Postfach.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden

Fehler melden