DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
STOLARNIA 5m2

Jaskółcze dylematy

Drewno.pl

Autor: Łukasz Giergasz
Źródło: Drewno.pl
Data: 2016-06-15


„Jaskółki”, „capy”, „cynki” i wiele innych nazw na to samo połączenie - jaskółcze ogony, a właściwie połączenie na wczepy skośne przelotowe (bo te są najbardziej popularne, choć nie jedyne) to dzisiaj synonim stolarskiej, dobrej roboty. Połączenie niezastąpione przy budowie drewnianych korpusów mebli wszelakich, szuflad itd.

Połączenie korpusu szafki. Sosna.Połączenie korpusu szafki. Sosna.Fot. Ł. Giergasz

Wykorzystanie jaskółczych ogonów często eliminuje konieczność zastosowania ścisków stolarskich a więc są zbawieniem wszędzie tam, gdzie użycie ścisków jest niewygodne (albo nie mamy ścisków). Uważa się, że wykonanie takiego połączenia jest pracochłonne, ale efektowne - a walor estetyczny jest rozpatrywany jako dominujący. Pięknie. Ale to wymysł naszych czasów...

 

Konstrukcja tego połączenia jest dosyć prosta. Prostsza niż się wydaje. Dwie drewniane płaszczyzny łączą się w taki sposób, że widoczna jest jednocześnie strona wierzchnia i sztorcowa – efekt wizualny w postaci geometrycznego wzoru powstaje poprzez uwidocznienie różnic w wyglądzie włókien właściwym dla danej strony deski. Ot i cała tajemnica. 

 

„Jaskółki” przelotowe„Jaskółki” przelotoweFot. Ł. Giergasz

Natomiast zaskakujące jest dla mnie odkrycie, że efekt wizualny nigdy NIE BYŁ powodem, dla którego stosowano to połączenie. Spośród wszystkich zalet „jaskółczych ogonów” estetyka była chyba na ostatnim miejscu. Sztorcową część desek uważano za brzydką. Ba, najczęściej maskowano „jaskółki” ozdobną listwą (kielunkiem), narożnikiem czy po prostu zamalowywano.

 

Na pewno więc chodzi o walory konstrukcyjne – takie połączenie musi być wytrzymałe i „na wieki”. Otóż... nie do końca. Istnieją prostsze i równie skuteczne sposoby łączenia materiału. O co więc chodzi?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi – o pieniądze.

Wyobraźcie sobie, że dawniej, synonimem luksusu były... gwoździe. Kosztowna sprawa, bo zanim wynaleziono gwoździe druciane wykonywane na wielką skalę w warunkach przemysłowych, wyrobem gwoździ zajmował się kowal, który słono sobie liczył za każdą sztukę. Gwoździe znacznie przyspieszały budowę. Połączenie wykonane za ich pomocą było trwałe i bardzo szybkie*. Nie ma bowiem konieczności unieruchamiania łączonych elementów na czas zaschnięcia kleju. Gwoździe są również wodoodporne (w odróżnieniu od kleju zwierzęcego).

Ale „jaskółki” były za darmo. 

 

Analizując dawne metody wykonywania tego popularnego połączenia odkrywamy, że aby przyśpieszyć proces wycinania wczepów robiono to „od ręki” i „na oko”. Nie stosowano żadnych znaczników. Rozmieszczenie było niesymetryczne co nie osłabiało konstrukcji. Resztę załatwiał klej kostny.

 

Złącze półkryte - jesion i dąb dla kontrastuZłącze półkryte - jesion i dąb dla kontrastuFot. Ł. Giergasz

 

Wczepy skośne występują również w innych formach: półkryte, kryte na ucios - czyli takie, których nie widać po złożeniu elementów (najbardziej pracochłonne w wykonaniu), połączenia płetwowe itd. Wszędzie tam gdzie działają siły rozciągające, stosowanie „jaskółek” daje nam gwarancję dobrego połączenia.

I fajnej zabawy w wycinaniu i dopasowywaniu.

 

Dzisiaj obserwujemy zdumiewającą przemianę. To co dawniej było maskowane i niedoceniane teraz jest piękne i kunsztowne. Współcześni twórcy dokładają wszelkich starań, aby ich „jaskółki” były wykonane jak najdokładniej. Bez szparek. Symetrycznie rozmieszczone. Często stosuje się różne gatunki drewna o kontrastowej barwie aby jeszcze bardziej uwidocznić wczepy i wczepiny.

Postęp.

A co wy sądzicie?

 

   

Łukasz Giergasz - pasjonat, który akurat był w toalecie gdy rozdawali pilarki stołowe. Wszystko chce zrobić sam - nawet farbę. Eksperymentuje i odkrywa na nowo zapomniane style budowy mebli i ręczne narzędzia do obróbki drewna wzorując się na takich mistrzach jak Roy Underhill, Paul Sellers, Curtis Buchanan… i tych niesamowitych gościach z XVIII wieku.

Z cyklu STOLARNIA 5m2

Prościej się nie da...  

Niedoskonałości 

Legenda…

Jaskółcze dylematy


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz