Płoną znicze na leśnych cmentarzach
Wśród podkarpackich lasów znaleźć można kurhany sprzed ponad tysiąca lat, jak choćby w Bierówce, Krajowicach czy pod „Prządkami” w Czarnorzekach. Od stuleci nikt już nie pamięta o tych grobach. W lasy „wrosło” też kilkadziesiąt cmentarzy na terenach, z których po wojnie wysiedlono mieszkańców
Leśnicy z Lutowisk, Marek Puszkarski i Wiktor Chojnacki, latem tego roku uporządkowali stary cmentarz w Dwerniku. Podobnie w Tworylnym o cmentarz z XVII w. zadbał leśniczy Michał Hagaj i podleśniczy Tomasz Bielecki. Cmentarz w Hulskim, ze względu na bliskość ruin cerkwi, jest porządkowany kilka razy w roku w ramach ochrony dziedzictwa kulturowego ze środków Nadleśnictwa Lutowiska.
"Leśnicy zinwentaryzowali wszystkie leśne cmentarze w regionie. Na Warmii i Mazurach jest ich 455: od liczących 4 tys. lat kurhanów, po mogiły, które powstały już po ostatniej wojnie światowej. Takim nekropoliom poświęcona była konferencja, którą Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych zorganizowała w piątek. Leśnicy zaprosili historyków, żeby wspólnie zastanowić się, jak ratować od zapomnienia i ocalić przed zniszczeniem to, co ukryte pośród drzew." (Gazeta Wyborcza, Tomasz Kurs: "Leśne cmentarze znikają z krajobrazu")Podobnie niegdyś leśnicy z Nadleśnictwa Cisna odkrzaczyli cmentarz w Solince, gdzie dziś znajdują się tylko trzy leśne osady. Miejscowy leśniczy Bartłomiej Barzycki co roku przychodzi tu palić znicze.
– Cmentarz, a właściwie kilka ocalałych nagrobków, to jedyny ślad po tysiącach ludzi, którzy tu żyli i tu spoczywają. Symboliczny znicz na tym cmentarzu to również wyraz pamięci o historii tej ziemi – mówi leśniczy Barzycki.
W październiku nadleśnictwa podległe RDLP w Krośnie kończą prace związane z inwentaryzacją obiektów dziedzictwa kulturowego w lasach, w tym cmentarzy. Do tej pory opisano ponad 60 różnego rodzaju nekropolii. Do tego dochodzą dziesiątki pojedynczych miejsc pochówków. W ramach inwentaryzacji opisywane są też obiekty zabytkowe, leśniczówki, wyłuszczarnie nasion, kapliczki, zbiorowe mogiły i pomniki w miejscach straceń.
"Jednak chronić leśne cmentarze jest wyjątkowo trudno. - Nasi leśniczy w miarę możliwości dbają o groby i takie dostali zalecenia. Jednak potrzebna jest im pomoc - mówi Stanisław Dąbrowski z RDLP. Dlatego leśnicy proszą wszystkich zainteresowanych zachowaniem leśnych cmentarzy, ich porządkowaniem i renowacją, żeby zgłaszali się do nadleśnictw. - Będziemy w miarę możliwości pomagać tym grupom, zapewnimy im potrzebny sprzęt, ale nie tylko to. Mamy też nadzieję, że znajdą się stowarzyszenia, które będą chciały skorzystać z funduszy z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, bo tam są środki na ratowanie dziedzictwa. " (Gazeta Wyborcza, Tomasz Kurs: "Leśne cmentarze znikają z krajobrazu")
Cmentarz w Dwerniku
fot. LP
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa