Plaga kradzieży drewna w lasach
Najwięcej kradzieży drewna odnotowano na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Radom (1939 przypadków), a także RDLP Lublin (1297) i RDLP Katowice (856). Najmniej kradzieży notuje się w RDLP Szczecin (209), RDLP Piła (226) i RDLP Zielona Góra (270).
Statystyka obejmuje jedynie przypadki kradzieży ujawnionych, czyli takich, w których udało się ustalić sprawcę (np. poprzez zatrzymanie na gorącym uczynku, lub w wyniku przeprowadzonego dochodzenia). Rzeczywista skala zjawiska może być większa.
- Prawdopodobnie co najmniej połowa tego typu zdarzeń unika naszej uwadze. Nie możemy być wszędzie w tym samym czasie i złodzieje to wykorzystują – wyjaśnia Tadeusz Pasternak, Główny Inspektor Straży Leśnej.
Kradzieże obejmują zarówno nielegalny wyrąb drzew, jak i wywóz drewna zmagazynowanego na stosach. Złodziejami są najczęściej mieszkańcy miejscowości podleśnych, kradnący drewno na opał. Zdarzają się jednak także zorganizowane grupy, które kradną drewno na handel.
- Dążymy do wykrycia każdego sprawcy kradzieży, ale w tym ostatnim przypadku jesteśmy szczególnie bezwzględni. Osoby przyłapane na sprzedaży kradzionego drewna nie mogą liczyć na żadną pobłażliwość – mówi Tomasz Wójcik, zastępca dyrektora generalnego LP. – Kradzieżom drewna opałowego staramy się zapobiegać poprzez oferowanie ludziom taniego drewna, które sami sobie wyrabiają.
Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała w tym roku organizację pozyskania, sprzedaży i ochrony mienia w Lasach Państwowych, pozytywnie oceniła działania podejmowane przez LP na rzecz ograniczania liczby kradzieży drewna.
Lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe pilnuje w całym kraju 1100 funkcjonariuszy Straży Leśnej, wyposażonych w uprawnienia zbliżone do uprawnień policji. Dzięki tej ochronie ilość skradzionego drewna w lasach publicznych jest znacznie niższa niż np. w lasach prywatnych.
Strażnicy Leśni mogą nakładać mandaty do 500 złotych (w szczególnych przypadkach do 1000 zł), a także kierować wnioski do sądu. Za nielegalny wyręb i kradzież drewna grozi kara do 5 lat więzienia.
Przemysław Przybylski
Rzecznik prasowy Lasów Państwowych
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa