Plaga kradzieży drewna w lasach

734 Views
0 Comments
All articles

Plaga kradzieży drewna w lasach

2 min czytania
Blisko 4 miliony złotych straciły w 2004 r. Lasy Państwowe z powodu ujawnionych kradzieży drewna. Funkcjonariusze Straży Leśnej ujawnili 10 991 przypadków kradzieży drewna, o łącznej objętości 31 482 m sześ

Najwięcej kradzieży drewna odnotowano na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Radom (1939 przypadków), a także RDLP Lublin (1297) i RDLP Katowice (856). Najmniej kradzieży notuje się w RDLP Szczecin (209), RDLP Piła (226) i RDLP Zielona Góra (270).
Statystyka obejmuje jedynie przypadki kradzieży ujawnionych, czyli takich, w których udało się ustalić sprawcę (np. poprzez zatrzymanie na gorącym uczynku, lub w wyniku przeprowadzonego dochodzenia). Rzeczywista skala zjawiska może być większa.
- Prawdopodobnie co najmniej połowa tego typu zdarzeń unika naszej uwadze. Nie możemy być wszędzie w tym samym czasie i złodzieje to wykorzystują – wyjaśnia Tadeusz Pasternak, Główny Inspektor Straży Leśnej. Kradzieże obejmują zarówno nielegalny wyrąb drzew, jak i wywóz drewna zmagazynowanego na stosach. Złodziejami są najczęściej mieszkańcy miejscowości podleśnych, kradnący drewno na opał. Zdarzają się jednak także zorganizowane grupy, które kradną drewno na handel.
- Dążymy do wykrycia każdego sprawcy kradzieży, ale w tym ostatnim przypadku jesteśmy szczególnie bezwzględni. Osoby przyłapane na sprzedaży kradzionego drewna nie mogą liczyć na żadną pobłażliwość – mówi Tomasz Wójcik, zastępca dyrektora generalnego LP. – Kradzieżom drewna opałowego staramy się zapobiegać poprzez oferowanie ludziom taniego drewna, które sami sobie wyrabiają.

Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała w tym roku organizację pozyskania, sprzedaży i ochrony mienia w Lasach Państwowych, pozytywnie oceniła działania podejmowane przez LP na rzecz ograniczania liczby kradzieży drewna. Lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe pilnuje w całym kraju 1100 funkcjonariuszy Straży Leśnej, wyposażonych w uprawnienia zbliżone do uprawnień policji. Dzięki tej ochronie ilość skradzionego drewna w lasach publicznych jest znacznie niższa niż np. w lasach prywatnych.
Strażnicy Leśni mogą nakładać mandaty do 500 złotych (w szczególnych przypadkach do 1000 zł), a także kierować wnioski do sądu. Za nielegalny wyręb i kradzież drewna grozi kara do 5 lat więzienia.

Przemysław Przybylski
Rzecznik prasowy Lasów Państwowych

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug