N. Przedbórz: 250 tys. m3 wiatrołomów
Zwolennicy czarnego humoru mówią, że można by śmiało zmienić nazwę leśnictwa na Leśnictwo Bezlasu.
Początkowe szacunki mówiły o blisko 400 tys. m 3 powalonego drewna w nadleśnictwie. Gdy robiono te pierwsze szacunki leśniczy szedł drogą wzdłuż jednego oddziału przez pół godziny, tak wiele powalonych drzew utrudniało poruszanie.
Teraz, gdy główne drogi są już przejezdne szkody oszacowano na ok. 250 tys. m3.
W nadleśnictwie mają pracować harwestery i forwardery, w tym państwowy zestaw z Nadleśnictwa Gidle. Trwa uprzątanie głównych dróg wywozowych.
Terenu pilnują (m.in. istnieje duże zagrożenie pożarem) strażnicy leśni, którzy zjechali z całej RDLP Łódź. W innych nadleśnictwach tej dyrekcji pozyskanie drewna zostało wstrzymane.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Only signed-in users can post comments. Log in