Więzienie dla nadleśniczego

633 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Więzienie dla nadleśniczego

1 min czytania
Do trzech lat więzienia grozi nadleśniczemu nadleśnictwa Śnieżka. Według prokuratury Tadeusz D. zmusił swego podwładnego do ukrycia dowodów w sprawie kradzieży drewna. Do złodziejstwa doszło w lesie na terenie Mysłakowic. Właściciel jednego z ośrodków wypoczynkowych Marian W. zlecił wycinkę 60 drzew na terenie sąsiadującym z jego posesją. Śledztwo w sprawie nielegalnej wycinki rozpoczęła straż leśna z nadleśnictwa Śnieżka. Strażnicy szybko odkryli, że w sprawę jest zamieszany właściciel sąsiedniej działki.

Obciążające go zeznanie złożył drwal, który na jego zlecenie wyciął drzewa. Tłumaczył, że nie wiedział, że nie należą one do Mariana W. Działka była ogrodzona, wisiały też tabliczki – „teren prywatny”. Pilarz nie sądził, że tnie drzewa należące do Lasów Państwowych. Zeznanie zostało włączone do akt. Marian W. miał stanąć przed sądem. Nie doszło jednak do tego. Nadleśniczy Tadeusz D., według prokuratury, zrobił wszystko, by sprawę wyciszyć. Wezwał do siebie swego podwładnego Jerzego J. (komendanta straży leśnej) i nakazał, by obciążające zeznanie zniknęło z akt.

Gazeta Wrocławska
info. lasypolskie.pl

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd