Skandal w EkoFunduszu
Twierdzą, że stracili wpływ na to, jak wydawane są ich pieniądze. Zagrozili, że mogą wstrzymać finansowanie.
Gazeta Wyborcza przypomina, że istniejący od 14 lat EkoFundusz wydał już 400 milionów euro na inwestycje związane z ekologią. Pieniądze pochodzą od tak zwanego "klubu paryskiego", który zgodził się, aby 10 procent polskiego długu wobec niego przeznaczać na ekologię. "Gazeta Wyborcza" pisze, że tydzień temu, po wprowadzeniu przez rząd do rady EkoFunduszu przedstawiciela ministra środowiska zagraniczni inwestorzy utracili w niej większość głosów.
Wczoraj gdy strona polska po raz drugi próbowała odwołać zarząd funduszu zagraniczni donatorzy opuścili posiedzenie rady. Zapowiedzieli, że o wszystkim poinformują swoje rządy i zastanowią się nad dalszym finansowaniem EkoFunduszu.
Rząd tłumaczy, że EkoFundusz od dwóch lat nie wypełnia planu finansowego i że pięciu ludzi ma w nim synekury.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden