Sejmowa komisja środowiska przyjęła projekt zmiany konstytucji w sprawie lasów
Projekt zmian konstytucji mający zakazać prywatyzacji Lasów Państwowych pod koniec marca br. złożyły kluby: PSL, PO, SLD i Twój Ruch. Inicjatorem wprowadzenia do Konstytucji takich zmian byli ludowcy.
Za przyjęciem sprawozdania komisji głosowało 24 posłów. Nikt nie był przeciw. Projektem zajmie się teraz Sejm.
W przygotowanej dla komisji opinii Biura Analiz Sejmowych podkreślono, że art. 5 Konstytucji "zapewnia ochronę środowiska" i nie ma potrzeby dodatkowych zapisów w konstytucji. -Nie ma tu (...) mowy o lasach, ale nie ulega wątpliwości, że zakres przepisu obejmuje także i tę sferę - czytamy w ekspertyzie.
Według autora opinii BAS konkluzja powinna się sprowadzać do "podniesienia zasadniczej wręcz wątpliwości", co do potrzeby wprowadzania do konstytucji zmiany zawartej w projekcie
Podczas dzisiejszego posiedzenia komisji jej szef Stanisław Żelichowski (PSL) podkreślił, że w trakcie prac w komisji niejednokrotnie się zdarzają różne opnie ekspertów, a ostateczna decyzja o kształcie projektu należy i tak do posłów. -Eksperci mieli prawo taką opinie napisać. Nie odbieram im tego prawa - dodał.
Komisja nie przyjęła poprawek autorstwa posłów PiS, które zostały następnie zgłoszone, jako wniosek mniejszości i zostaną dołączone do sprawozdania komisji.
Poprawki zakładają m.in., aby w konstytucji zostało zapisane, że wszelkie zmniejszenie powierzchni lasów stanowiących własność Skarbu Państwa podlega obowiązkowej rekompensacie. Miałaby ona polegać na przekazaniu Skarbowi Państwa gruntów o powierzchni trzykrotnie większej niż ubytek lasów.
Wiceszef komisji Jan Szyszko (PiS) zaznaczył, że poprawka jest uzasadniona ze względu na "totalne niewykonywanie" uchwalonego przez Sejm krajowego programu zwiększania lesistości. -To jest nasza motywacja - tłumaczył b. minister środowiska. -PiS popiera takie działania, które rzeczywiście będą gwarantowały stabilność polskich lasów państwowych, ich model funkcjonowania, jako najlepszy w Europie - mówił Szyszko.
Ustawę o zmianie Konstytucji Sejm uchwala większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Następnie Senat przyjmuje ją bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
Samą ideę sformułowałem na łamach Lasu Polskiego, po raz pierwszy w roku 2011 w numerze 3 w artykule pt "Sztuka dla sztuki las dla lasu"(https://drive.google.com/file/d/0B44ChPZQfK22TDRwQ1NMd2lCX1U/view?usp=sharing) a drugi raz w numerze 7/2012 w artykule "Lasy do Konstytucji po raz wtóry"(https://drive.google.com/file/d/0B44ChPZQfK22RGp3ZkNSVjhtYTg/view?usp=sharing). To co dziś jest propagowane w Sejmie nie nosi w sobie żadnych gwarancji dla narodowego charakteru lasów własności Skarbu Państwa. Propozycja PSL i "zaangażowanych" posłów wskazuje, ze takie gwarancje ma dawać ustawa. Innymi słowy w niczym nie zmienia statusu bezpieczeństwa 30 procent powierzchni Polski. Czyż to nie plewy a Polacy nie frajerzy...