MEBLARSTWO

Problemy niemieckiego producenta mebli Hülsta

883 Aufrufe
4 Kommentare
Alle Artikel

Problemy niemieckiego producenta mebli Hülsta

Autor: oprac. red Quelle: Hülsta 1 min czytania
Niemiecka fabryka mebli Hülsta planuje jeszcze tym roku zwolnić połowę z 600 pracowników. Ograniczenie zatrudnienia związane jest z prowadzonym procesem upadłości spółki.
Problemy niemieckiego producenta mebli Hülsta fot. Hülsta

Zarząd Hülsta-werke Hüls GmbH & Co. KG z siedzibą Stadtlohn (Niemcy), spółki produkcyjnej należącej do grupy Hülsta AG & Co. KG, prowadzi rozmowy na temat zwolnień mających objąć do końca roku połowę spośród 600 pracowników. Jak poinformowała rada zakładowa spółki, zwolnienia objąć mają 180 osób z działu produkcji i 120 osób zatrudnionych w administracji. Rozmowy na temat zwolnień nie są jeszcze zakończone. Ponadto oddział firmy w Ottenstein ma zostać w pierwszej połowie przyszłego roku zamknięty, a produkcja w nim realizowana przeniesiona do Stadtlohn.

W październiku br. Grupa Hülsta podjęła decyzję o przeprowadzeniu upadłości wobec dwóch należących do holdingu spółek tj. Hülsta-werke Hüls GmbH & Co. KG oraz prowadzącej działalność usługową DIHUG GmbH. Proces upadłości prowadzony jest w ramach własnego zarządu (bez wyznaczania syndyka przez sąd).

Zgodnie z oświadczeniem zarządu Grupy Hülsta, powodem upadłości są szczególne warunki rynkowe, w jakich znalazła się firma. Przede wszystkim chodzi o znaczny spadek ilości zamówień oraz wysoki wzrost cen surowców i energii, które wpływają na opłacalność produkcji. Jak podkreślono, prowadzone działania mają na celu utrzymanie marki mebli Hülsta na rynku.

Fabryka mebli Hülsta posiada blisko 80-letnią historię. Specjalizuje się w produkcji mebli fornirowanych, z litego drewna oraz tapicerowanych. Produkty firmy obecne są również na polskim rynku.

War dieser Artikel interessant?

Vielen Dank für Ihre Bewertung!

Bleiben Sie auf dem Laufenden

Erhalten Sie die wichtigsten Nachrichten aus der Holzbranche direkt in Ihr E-Mail-Postfach.

Komentarze (4)

P
Piotr k.
120 osób z administracji? Na 600 pracowników?!?
Nawet w korpo nie ma takiego przerostu tego raka w biurze...
D
Dominik Jabłoński
Po pierwsze nie znamy schematu operacyjnego firmy. Podejrzewam, że to nie jest 120 na 600 ale pewnie 180 / 600. Po drugie wszystko zależy od sposobu liczenia "pracowników administracji". Może to być zarząd i księgowość, sprzedaż, marketing, logistyka i magazyny, zaopatrzenie, obsługa techniczna, projektanci... Przy takim sposobie liczenia 30% "administracji" może mieć wiele firm.
P
Piotr k.
Ja także zrozumiałem, że 120 to "zbędny tłuszczyk", który można wyciąć.
I jak pięknie mogę się teraz realizować wszyscy Leanowi blakbeltowcy, którzy tak zoptymalizują "administrację", że 60 pozostałych osób ogarnie robotę 180 ;)
I teraz korpo-ściema: wywalamy 120 osób, poprzez zlecenie HR, księgowości, działu prawnego firmom zewnętrznym. Ilość pracowników mniejsza, a koszty? A koszty się rozrzuci po działach i same znikną :)
A
Adam
Za takie doradztwo to grube pieniądze się otrzymuje. Adres znacie

Dodaj komentarz

Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden

Fehler melden