Polskie regiony potrzebują pomocy

687 Views
0 Comments
All articles

Polskie regiony potrzebują pomocy

Author: Anna Słojewska Source: Subskrypcja z serwisu MSZ 3 min czytania
Większość polskich województw należy do najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Wytwarzany w nich dochód narodowy to jedna trzecia średniej z 25 państw.
Lubelskie z dochodem narodowym w wysokości 6 tys. 762 euro na mieszkańca jest najbiedniejszym regionem Unii - wynika z danych za 2002 r., które opublikowało właśnie europejskie biuro statystyczne Eurostat. Na drugim końcu osi uplasował się Londyn, gdzie na mieszkańca centrum przypada dochód w wysokości 66 tys. 744 euro. Mieszkaniec lubelskiego wytwarza więc przeciętnie 32 proc. produktu krajowego brutto przeciętnego mieszkańca Unii. Z kolei na obywatela londyńskiego City przypada 315 proc. średniego dochodu narodowego w państwach "25". Dane te uwzględniają moc nabywczą walut narodowych, a więc fakt, że ceny większości towarów i usług są w Polsce zdecydowanie niższe niż na Zachodzie. Gdyby podstawą obliczeń był aktualny kurs złotego do euro, nasze województwa wypadałyby jeszcze gorzej.
Pięć polskich województw - lubelskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i świętokrzyskie - to najbiedniejsze regiony Unii. W ostatniej dziesiątce europejskiej stawki znalazło się jeszcze opolskie.
Najbogatszym polskim regionem jest województwo mazowieckie. Dochód w wysokości 14 tys. 714 euro na mieszkańca stanowi prawie 70 proc. średniej unijnej. Statystyki publikowane przez Eurostat - jako miernik bogactwa poszczególnych regionów - stanowią podstawę przyznawania funduszy regionalnych. Tylko te obszary, gdzie dochód jest niższy od 75 proc. średniej unijnej, mają szansę na otrzymanie miliardów euro z funduszy strukturalnych. Jak na razie jedynym polskim regionem, który może zbliżyć się do tej granicy w najbliższych latach, jest mazowieckie. Mimo to stołeczny region ma zagwarantowaną pomoc Brukseli przynajmniej do 2013 r. Zmiana listy regionów, którym należy się pomoc, jest bowiem przeprowadzana tylko raz na 7 lat, wraz z nowym budżetem Wspólnoty. Wśród dziesięciu najbogatszych regionów Unii znalazły się wyłącznie obszary starych państw członkowskich. Za Londynem uplasowała się Bruksela, potem Luksemburg, Hamburg i Ile-de-France.

Eurostat zaznacza jednak, że statystyki metropolii są często zaburzone, gdyż miasta przyciągają pracowników spoza swojego obszaru. Faktycznie więc wszyscy mieszkańcy londyńskiego City nie byliby w stanie wytworzyć produktu krajowego brutto sięgającego 217 mln euro. To dzięki przyjezdnym z pozostałej części Londynu czy hrabstw Kent i Essex centrum brytyjskiej stolicy uderza statystycznym bogactwem.

Statystyki dają także fałszywy obraz sytuacji tam, gdzie za odrębny region uznano samą stołeczną metropolię. Tak jest z Pragą, które ze wskaźnikiem 153 proc. średniej Unii należy do najbogatszych regionów Europy.
Podział administracji Polski, choć wykazuje, że nasz kraj należy do najbiedniejszych w Europie, zapewnia utrzymanie pomocy strukturalnej jeszcze przez wiele lat. Praga będzie jej już teraz pozbawiona. Mimo wszystko Mazowsze z 69 proc. średniej europejskiej jest już bardzo blisko poziomu życia w dwóch najbiedniejszych krajach starej Unii: Portugalii (77 proc.) i Grecji (76 proc. średniej europejskiej).

Z opublikowanego w minionym tygodniu raportu londyńskiego Center for Economic and Business Research wynika, że spośród 40 regionów mających szanse na najszybszy wzrost gospodarczy w nadchodzących latach jest 13 polskich województw. W rankingu wszystkich regionów Europy Mazowsze ulokowało się aż na 18. pozycji.

Anna Słojewska z Brukseli, J.BIE.M
Rzeczpospolita
Subskrypcja z serwisu MSZ. Rok: VI Numer: 18/10

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug