Nie ma drewna w lasach - Przepadnie 80 mln euro?

559 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Nie ma drewna w lasach - Przepadnie 80 mln euro?

Autor: kabi Źródło: Kurier Szczeciński 2 min czytania
Lakoniczne stanowisko Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych może spowodować, że 80 mln euro zamiast w Karlinie zostanie zainwestowane w Niemczech. Tyle pieniędzy chce bowiem wydać firma "Homanit" na stworzenie linii do produkcji drewnianych płyt MDF i HDF. "Homanit" od niedawna jest właścicielem karlińskich "Płyt".

Zakład produkujący płyty pilśniowe istnieje w Karlinie od dawna. Przeszedł zagmatwane koleje losu, zawisła nad nim nawet groźba likwidacji. Bez pracy mogło pozostać 200 osób, i to w rejonie o bardzo wysokim bezrobociu. W końcu niedawno syndykowi udało się znaleźć nabywcę na "Płyty". Zakład kupiła niemiecka rodzinna firma "Homanit" i postanowiła zainwestować. To rodzinny interes ze 130-letnią historią.

W planach spółki pojawiła się wytwórnia płyt MDF i HDF. Nierozwiązaną kwestią jest miejsce jej posadowienia w Niemczech lub w Polsce. Do połowy września musi zapaść decyzja, bo pierwsza płyta ma zjechać z linii produkcyjnej w grudniu przyszłego roku.

Lasy Państwowe po długim czasie oczekiwania i naszych ponagleniach w końcu odpowiedziały nam na pytanie o możliwość zwiększenia zakontraktowanej ilości drewna do 450 tys. m sześc. informuje Jerzy Barczyk, dyrektor karlińskiego zakładu. Niestety, zdaniem ich dyrektora nie ma tu takiej ilości drewna, a Lasy muszą dbać o starych odbiorców. Oczekiwaliśmy, że powiedzą nam, ile drewna mogą zagwarantować, a ile musimy szukać gdzie indziej. A poza tym, my nie jesteśmy nowym odbiorcą, przecież zakład istnieje tu od wielu lat.

Na koniec sierpnia wizytę w Polsce zapowiedział właściciel "Homanitu". Będzie to prawdopodobnie ostatnia szansa na przekonanie go do inwestowania w naszym regionie. Ważnym argumentem społecznym jest planowanych 200 nowych miejsc pracy w zakładzie i drugie tyle osób zaangażowanych w transport i usługi okołoprodukcyjne.

Pisaliśmy do ministerstw: gospodarki i środowiska z prośbą o interwencję wyjaśnia Waldemar Miśko, burmistrz Karlina. Będziemy podejmować wszelkie działania, bo inaczej zakład znów może popaść w kłopoty. Kolosalne znaczenie ma dla nas możliwość zwiększenia zatrudnienia. Nie będziemy czekać i we wrześniu doprowadzimy do spotkania właściciela "Homanitu" z przedstawicielami Lasów Państwowych i rządu.

Innym problemem, z jakim muszą się uporać samorządowcy jest wniosek "Homanitu" o włączenie zakładu do Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W Karlinie znajduje się bowiem część kostrzyńsko-słubickiej SSE. Zdaniem burmistrza to tylko kwestia czasu potrzebnego na przebrnięcie przez biurokratyczne procedury.

Miejscowa SSE rozkręca się. Karlino podpisało już listy intencyjne z kilkoma firmami. Dzięki temu w niedalekiej przyszłości pół tysiąca bezrobotnych znajdzie zatrudnienie w firmach, które chcą skorzystać ze szczególnych warunków, jakie daje strefa ekonomiczna.

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd