Miłośnicy drewnianych szybowców
(...) Drewniane szybowce latają, a te z laminatu jedynie ślizgają się w powietrzu - wyjaśnia Piotr Puchalski, prezes olsztyńskiego oddziału miłośników starych szybowców. - Taki szybowiec "chodzi pięknie za ręką", daje się w nim wyczuć każdy podmuch wiatru. Członkowie naszego klubu po prostu kochają staruchy.
Drewno ma jedną wadę. Po kilku latach zaczyna się odkształcać. Jednak dzięki temu nawet szybowce tego samego typu, zupełnie inaczej zachowują się w powietrzu. - Nabierają cech indywidualnych, mają swoją duszę - mówi Puchalski, który prowadzi jeden z niewielu w Polsce zakładów specjalizujących się w remontach "drewniaków".
tk
Gazeta Wyborcza - Olsztyn
Fot. Tomasz Waszczuk / AG
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden