Meble zwalniają
Przez kilkanaście miesięcy fabryki produkowały meble na granicy lub poniżej opłacalności. Dziś nie mają rezerw finansowych dzięki którym mogłyby przetrwać. Meble są na bankowej liście "trudnych sektorów" - uzyskanie kredytu dla producentów z tej branży graniczy z cudem. Według szacunków pracę może stracić 15-20% spośród ok. 100 tys. zatrudnionych w fabrykach mebli.
W listopadzie ubiegłego roku zamiar grupowych zwolnień zgłosiła spółka Mazur Direkt. W Mrągowie firma chce zwolnić 72 pracowników z 200 pracujących w zakładzie osób, a w fabryce w Dobrym Mieście 190 pracowników z 500 osobowej załogi. Na początku grudnia zwolnienia rozpoczął Furnel, producent mebli z Hajnówki należący do Grupy Forte. Firma zwolni ok. 180 pracowników - połowę zatrudnionych. Również na początku grudnia wypowiedzenia otrzymało 340 spośród 550 zatrudnionych w fabryce mebli Christianapol. Na początku października upadłość ogłosiła francuska spółka, będąca jej właścicielem. 1/4 załogi, ponad 40 osób zwolniła Kościańska Fabryka Mebli należąca do Grupy Swarzędz. IV kwartał minionego roku oznaczał również zwolnienia dla prawie 150 pracowników upadłej spółki Beeks Furniture z Czatkowic k.Milicza.
To tylko niektóre z przykładów. Należy pamiętać, że w większości zakładów redukcja załóg przeprowadzana jest w mniejszej skali i nie uzyskuje statusu zwolnień grupowych. Realizuje się ja m.in. poprzez nieprzedłużanie umów z pracownikami zatrudnionymi na czas określony.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się