Protest przemysłu tartacznego

Lasy Państwowe rujnują polski przemysł drzewny?

3095 Views
0 Comments
All articles

Lasy Państwowe rujnują polski przemysł drzewny?

Author: Piotr Grygier Source: Głos Wielkopolski 5 min czytania
Polska jest krajem wolnym i niepodległym, w którym każdy obywatel, każda organizacja czy też izba gospodarcza ma prawo do głoszenia własnych poglądów, wyrażania swoich racji i opinii. Jednakże głoszenie własnych racji i poglądów nie może naruszać dobrego imienia osób trzecich.

Hasło, pod którym Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego wystąpiła do zakładów przemysłu drzewnego o podjęcie tygodniowej akcji protestacyjnej, a które brzmi "Monopol Lasów Państwowych rujnuje polski przemysł drzewny" z pewnością narusza dobre imię instytucji państwowej, jaką są Lasy Państwowe.

Naturalny partner handlowy Lasów, jakim są zakłady przemysłu drzewnego - zwłaszcza tartaki, przez dziesiątki lat korzystały z licznych przywilejów, jakie niosło ze sobą wspólne Ministerstwo Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Lasy Państwowe przez lata zmuszane były do realizacji dostaw takich sortymentów drzewnych, jakie były temu przemysłowi niezbędne dla rozwoju własnego i po takich cenach, jakie ten przemysł chciał płacić. Leśnicy przez dziesiątki lat byli pod presją żądań polityków i drzewiarzy i niejeden z nich odczuł boleśnie na własnej skórze próbę wstrzymania niektórych cięć w pięknych starodrzewiach.

Lata dziewięćdziesiąte przyniosły zasadnicze zmiany w relacjach pomiędzy leśnictwem a przemysłem drzewnym. Przede wszystkim zaczęła się normalna eksploatacja lasów zgodna z potrzebami lasów, a nie przemysłu drzewnego. W ciągu ostatnich 10 lat podniósł się przeciętny wiek drzewostanów na skutek ograniczenia wyrębów części drzewostanów rębnych, gdyż położono większy nacisk na cięcia pielęgnacyjne w młodszych klasach wieku. Spowodowało to oczywiście zmniejszenie podaży grubego drewna, najbardziej cennego dla tartacznictwa. Lasy Państwowe wycofały się z jednego cennika na drewno na cały kraj - odtąd każde nadleśnictwo kształtuje własne ceny zgodne z własnymi kosztami, a także będące prostą konsekwencją praw rynku. Od pewnego czasu szeroko wykorzystuje się podstawowe prawa rynkowe przy sprzedaży drewna - na rynku popytowym obowiązuje licytacyjna sprzedaż przetargowa. To kupujący kształtują ostateczną cenę drewna.

Gospodarka leśna całej Europy opiera się na zasadzie ciągłości i trwałości lasów, a jedną z metod pozwalających trwać lasom jest określanie maksymalnych wielkości mas drewna, jakie mogą być pozyskiwane w każdym nadleśnictwie w 10-leciu. Ta wielkość nazywana etatem cięć jest w zasadzie proporcjonalnie pozyskiwana co roku, z pewnymi odchyłkami wynikającymi z określonych potrzeb hodowlanych, a czasami z określonych potrzeb rynku drzewnego lub sytuacji spowodowanych klęskami żywiołowymi.

Zarzuty, jakie kieruje Izba w stosunku do Lasów Państwowych dotyczą między Innymi właśnie wyżej wymienionych zasad sprzedaży drewna i sugerowano, że Lasy Państwowe specjalnie ograniczają podaż drewna na rynku w IV kwartale bieżącego roku, aby doprowadzić kupująch do walki o drewno, a przez to do znacznego podnoszenia cen zakupu. W każdym roku masa surowca drzewnego, jaką przeznacza się na IV kwartał jest w zasadzie prostą różnicą pomiędzy planem rocznym (nienaruszalnym, a będącym efektem zatwierdzonego przez ministra środowiska etatu cięć), a masą już sprzedaną w minionych kwartałach. W bieżącym roku duże zapotrzebowanie na drewno, zwłaszcza w II kwartale doprowadziło do tego, że masa na IV kwartał jest stosunkowo niewielka. Powstanie bardzo licznych nowych, prywatnych podmiotów gospodarczych doprowadziło do zwiększenia konkurencji o drewno. A Lasy Państwowe nie mogą bezkarnie przekraczać etatu cięć jak i rujnować własnych planów rocznych.

Dla odparcia zarzutu o kolejnych falach podwyżki cen zacytuję informację z "Rzeczypospolitej" z 8 grudnia bieżącego roku: -średnia cena drewna rosła w latach 1995-2000 znacznie poniżej inflacji, i tak w latach 1995-96 była identyczna (103 złote za metr sześcienny, a inflacja wyniosła 19,9 procent), w 1997 roku 104 złote (przyrost 0,97 procent - Inflacja 14,9 procent), w 1998 roku 113 złotych (przyrost 8.65 procent - inflacja 11,8 procent), w 1999 roku 119 złotych (przyrost 5,31 procent - Inflacja 7,3 procent), w bieżącym roku planowana cena 122 złote (przyrost cen 2,5 procent - inflacja 5,7 procent). A przecież Lasy Państwowe nie są firmą charytatywną.

Zobowiązane są do stosowania zasady samofinansowania, ciężko pracują na swoją nadwyżkę, z której finansują liczne zadania między innymi ochronne, środowiskotwórcze, czy też społecznie oczekiwane jak na przykład turystycznego udostępniania lasów.

Hasło rzucone przez Izbę obraża nas leśników wielkopolskich - to nie organizacja Lasy Państwowe rujnuje przemysł drzewny. To część tego przemysłu nie może odnaleźć się w realiach współczesnego handlu drewnem i wobec nowej i nowoczesnej konkurencji. W kraju istnieje blisko 30.000 przedsiębiorstw sektora drzewnego, co roku część upada i powstają nowe. Dzieje się tak w każdej dziedzinie gospodarki w naszym kraju. Ten krytykowany monopol Lasów Państwowych jest Istotnym, niepodważalnym gwarantem, że lasy polskie będą dalej dostępne społeczeństwu a jego zrównoważona gospodarka nie doprowadzi do koniunkturalnych wyrębów połaci lasu dla zaspokojenia chwilowych żądań jakiegokolwiek przemysłu drzewnego - krajowego czy zagranicznego.

Poznań, dnia 11 grudnia 2000r.

Piotr Grygier
Dyrektor Regionalnej Dyrekcji LP w Poznaniu

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug