Czy aleje wycięto zgodnie z prawem?
Kapliczki nie uchroniły drzew przed wycięciem
Na nic zdały się nietypowe protesty ekologów, którzy chcieli uchronić przydrożne drzewa w okolicach Jonkowa, wieszając na nich obrazki z wizerunkiem Matki Boskiej. O świcie drogowcy ścięli wcześniej zaznaczone klony...
- Jeszcze w tym roku, prawdopodobnie na początku grudnia, ruszymy z kontrolą wycinek przydrożnych drzew - mówi Antoni Stupiński, dyrektor delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Olsztynie. - Zbadamy nie tylko legalność wycinek pod kątem prawnym, czy sposób przeprowadzenia przetargów. Sprawdzimy też, czy ścięte drzewa były prawidłowo wyceniane i zagospodarowywane.
Inspektorzy zbierają informacje o przeprowadzonych wycinkach i sygnały o towarzyszących im nieprawidłowościach m.in. śledząc publikacje "Gazety Olsztyńskiej" i innych mediów w regionie, które dotyczyły tego tematu. - Z oczywistych względów nie mogę teraz powiedzieć, które z wycinek obejmiemy kontrolą - zastrzega Stupiński.
Najpewniej wśród nich znajdą się te, co do których największe zastrzeżenia mieli obrońcy przydrożnych drzew. Ci ostatni z resztą informują NIK o nielegalnych wycinkach od co najmniej dwóch lat. - Aż trudno mi uwierzyć, że inspektorzy NIK w końcu zajęli się tym tematem - mówi Rafał Kubacki, wiceprezes Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego "Sadyba", które prowadzi ogólnopolską kampanię "Ratujmy Aleje". - Cieszymy się niezmiernie, bo może teraz inspektorzy potwierdzą zgłaszane przez nas przypadki łamania prawa."
(...)
Rafał Płoski
Gazeta Olsztyńska
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden