PRZEMYSŁ DRZEWNY

Branża drzewna z woj. podlaskiego w obliczu bankructwa

4075 Wyświetlenia
1 Komentarze
Wszystkie artykuły

Branża drzewna z woj. podlaskiego w obliczu bankructwa

Autor: oprac. dja Źródło: Protest Branży Drzewnej 5 min czytania
14. marca w Białymstoku odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Protest Branży Drzewnej. Pod taką nazwą występują przedsiębiorcy już poszkodowani oraz obawiający się o swoją przyszłości w związku ze styczniową decyzją minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloska ograniczającą pozyskanie drewna na wybranych obszarach Lasów Państwowych i zapowiedziach dalszego ograniczania gospodarki leśnej w przyszłości.
Branża drzewna z woj. podlaskiego w obliczu bankructwa
Branża drzewna z woj. podlaskiego w obliczu bankructwafot. Protest Branży Drzewnej

Podczas konferencji przedstawiono aktualną sytuację zakładów usług leśnych oraz firm zajmujących się przetwórstwem drewna, ich stanowisko oraz propozycję rozwiązania problemów, jakie dotknęły branżę i społeczność lokalną po wydaniu 8. stycznia polecenia o zakazie lub ograniczeniu pozyskania drewna na obszarze blisko 100 tys. ha lasów gospodarczych. Jak wskazują organizatorzy konferencji, wydanie decyzji nie zostało poprzedzone żadnymi głębszymi analizami ani konsultacjami z zainteresowanymi stronami. 60% z nałożonych ograniczeń dotyczy województwa podlaskiego.

-Jednego dnia budowane od wielu lat biznesy kilkuset firm zaczęły zmierzać w kierunku bankructwa. Skutki ekonomiczne działań polityków już są dla lokalnych społeczności tragiczne, a będzie tylko gorzej - mówią przedstawiciele Protestu Branży Drzewnej.

-Dla nas, jako mieszkańców Puszczy Knyszyńskiej, wprowadzone ograniczenia są niczym huragan 100-lecia z 2017 roku. W obu przypadkach sprawa dotyka 100 tys hektarów lasu. Obecny „huragan” zmiecie naszą branżę - podkreśla Halina Karpowicz, lider konsorcjum 15 zakładów usług leśnych działających na terenie Nadleśnictwa Supraśl.

Po wydaniu moratorium na pozyskanie drewna przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska kilkukrotnie spotkali się z przedstawicielami branży, jednak rozmowy są mało konkretne i nie przynoszą efektów. Czas na uratowanie branży i zapobieżenie wielu negatywnym skutkom wspomnianej decyzji szybko ucieka.

-W jednej chwili pani minister wywróciła do góry nogami wszystkie plany urządzenia lasu na rok 2024 i 2025, a nas - zakłady usług leśnych - skazała na bankructwo i wyrzucenie ludzi na bruk. Pracę straci nawet około 500 osób - mówi Halina Karpowicz. -Ta praca, co jest często niezauważalne, polega na ochronie przyrody. To my, odnawiając i pielęgnując las przez wiele dekad, przyczyniamy się do zachowania biologicznej różnorodności w miejscach chronionych. Stworzyliśmy wizerunek Puszczy Knyszyńskiej i to dzięki nam turyści i miejscowe społeczeństwo mogą w bezpieczny sposób korzystać z jej zasobów. - wskazuje Karpowicz

Co jest najlepsze dla lasu?

Jak podkreślają przedstawiciele Protestu Branży Drzewnej działania ministerstwa są niezgodne z racjonalną gospodarką leśną. Zadają pytanie, czy na pewno przyroda skorzysta na tych ograniczeniach?  -Branża drzewna jest za tworzeniem obszarów chronionych, ale w sposób zrównoważony i - po prostu - mądry - wskazują przedsiębiorcy.

-Lesistość po wojnie wynosiła w Polsce zaledwie 20%, a teraz przekracza już 30%. Stało się to właśnie dzięki właściwej, starannej gospodarce. Sadzimy więcej niż wycinamy - rocznie tylko na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku to aż 25 milionów sadzonek. Dziś możemy powiedzieć, że nasze lasy na Podlasiu są o wiele bogatsze i bardziej zróżnicowane niż kiedykolwiek wcześniej - ocenia Dariusz Wysocki, lider konsorcjum zakładów usług leśnych pracujących na terenie Nadleśnictwa Czarna Białostocka. -Jeśli ktoś uważa, że pozostawienie lasów w spokoju wystarczy do ich ochrony, jest w błędzie. Musimy działać aktywnie. Dla przykładu - na terenie rezerwatu Budzisk kornik zniszczył całą populację świerka. Już świerka tam nie ma, a stało się tak dlatego, że nie zdecydowano się na wycięcie kilku zarażonych drzew. Czy to jest racjonalne? - pyta Dariusz Wysocki.

-Branża drzewna jest za tworzeniem obszarów chronionych, ale w sposób zrównoważony i - po prostu - mądry - wskazują przedsiębiorcy.

Branżę czekają zwolnienia, konsumentów wzrost cen

Skutki moratorium wywołają efekt domina. Branża drzewna zmierza w kierunku bankructwa - przewiduje Protest Branży Drzewnej.

-Gospodarka województwa podlaskiego opiera się na czterech głównych gałęziach: przemyśle rolno-spożywczym, drzewnym, budowlanym i maszynowym. Teraz jednemu z nich grozi zagłada. A przecież niedawne inwestycje w przemyśle drzewnym w okolicach Bielska Podlaskiego, Suwałk czy Grajewa były głównie motywowane dostępnością surowca. Jak mamy rozwijać region i zachęcać młodzież by chciała tu pozostać? Jak nasze firmy mają przetrwać, nie mówiąc już o rozwoju, jeżeli odbiera nam się dostęp do naturalnej bazy surowcowej? - pyta Bartosz Bezubik, Wiceprezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce. -Trzeba też pamiętać, że drewno jest odnawialnym produktem, który zgodnie z założeniami biogospodarki powinien zastępować wysokoemisyjne materiały budowlane, takie jak beton czy tworzywa sztuczne - przypomina Bezubik

Bartosz Bezubik jest jednocześnie Prezesem Zarządu Zakładów Przemysłu Sklejek BIAFORM S.A. w Białymstoku. Podaż surowca dla kierowanej przez niego firmy drastycznie spadła. Do magazynów firmy trafia o połowę mniej drewna, niż wynosi zapotrzebowanie. Oznacza to groźbę zwolnień pracowników.

Choć obecnie zmiany w największym stopniu dotyczą woj. podlaskiego, w dalszej perspektywie odczuje je cały kraj. Ograniczenie pozyskania surowca spowoduje wzrost cen wyrobów z drewna - materiałów budowlanych, mebli, opakowań czy papieru.

-Szeroko rozumiany przemysł drzewny w Polsce to czterdzieści tysięcy firm, zatrudniających ponad 400 tysięcy pracowników. Firm branży zlokalizowane są przede wszystkim na terenach wiejskich i w małych ośrodkach przemysłowych. Sektor ten generuje generuje niemal 6% PKB oraz ponad 15% wpływów z eksportu. Nasz podstawowy surowiec - drewno - ma znaczenie strategiczne dla polskiej gospodarki i w ten sposób powinien być traktowany - wyjaśnia Bartosz Bezubik.

Apel o prawdziwy dialog

Do Protestu Branży Drzewnej dołączają nowe firmy. Pierwszym etapem działań jest apel do ministra Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski, który został podpisany przez większość szefów samorządów z regionu Puszczy Knyszyńskiej oraz kilkuset przedsiębiorców z branży.

-Obecnie zwracamy się o wycofanie polecenia z 8. stycznia i rozpoczęcie z nami prawdziwego dialogu - informuje Halina Karpowicz.

Przedsiębiorcy są gotowi do rozmów, ale jak wskazują, jeśli nic się nie zmieni, protest przybierze ostrzejszą formę.

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze (1)

M
Michal
Ludzie wybierali polityków do wladzy którzy im szkodza.Mówi sie o zrównowazonym srodowisku a niedlugo po chleb beda plynely statki do Brazylii i stamtad wycinajac las z Amazonki doliczajac slad weglowy wysylaly do Polski. Podobnie z hutami gdzie Chiny beda dostarczaly byc moze stal poprzez .......najlepiej Hamburg. Pomyslcie logicznie. Czy dla swiata lepiej byloby aby woda do kranów plynela calymi wodociagami swiatowymi z jednego konca na drugi czy lepiej jest dla srodowiska aby lokalne studnie byly. Tak jest ze wszystkim dzisiaj.Miejscowy nie ma prawa sadzic dla lokalnych tylko ma wozic z drugiego konca swiata. Dalismy sie zniewolic FSC które za haracz jak mafia wolominska kiedys nie zaszkodzi nam i pozwoli kupywac przez wielkie koncerny jak Ikea nasze drewno. W przeciwnym czasie ta proekologiczna organizacja bedzie statkami wozic z Amazonki albo innego konca swiata drewno do polski aby w nich tubylcy z odpowiednia marza dla wszystkich mogli wytwarzac meble.Ludzie rejestrujcie sie i komentujcie bo swiat dzisiaj zwariowal. Ja nie jestem zwiazany z lasami ale dzisiejszy zamordyzm zwyczajnie jest szkodliwy i nielogiczny itrzeba byc slepym aby tego nie zauwazyc.

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd