Branża drzewna z woj. podlaskiego w obliczu bankructwa
Podczas konferencji przedstawiono aktualną sytuację zakładów usług leśnych oraz firm zajmujących się przetwórstwem drewna, ich stanowisko oraz propozycję rozwiązania problemów, jakie dotknęły branżę i społeczność lokalną po wydaniu 8. stycznia polecenia o zakazie lub ograniczeniu pozyskania drewna na obszarze blisko 100 tys. ha lasów gospodarczych. Jak wskazują organizatorzy konferencji, wydanie decyzji nie zostało poprzedzone żadnymi głębszymi analizami ani konsultacjami z zainteresowanymi stronami. 60% z nałożonych ograniczeń dotyczy województwa podlaskiego.
-Jednego dnia budowane od wielu lat biznesy kilkuset firm zaczęły zmierzać w kierunku bankructwa. Skutki ekonomiczne działań polityków już są dla lokalnych społeczności tragiczne, a będzie tylko gorzej - mówią przedstawiciele Protestu Branży Drzewnej.
-Dla nas, jako mieszkańców Puszczy Knyszyńskiej, wprowadzone ograniczenia są niczym huragan 100-lecia z 2017 roku. W obu przypadkach sprawa dotyka 100 tys hektarów lasu. Obecny „huragan” zmiecie naszą branżę - podkreśla Halina Karpowicz, lider konsorcjum 15 zakładów usług leśnych działających na terenie Nadleśnictwa Supraśl.
Po wydaniu moratorium na pozyskanie drewna przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska kilkukrotnie spotkali się z przedstawicielami branży, jednak rozmowy są mało konkretne i nie przynoszą efektów. Czas na uratowanie branży i zapobieżenie wielu negatywnym skutkom wspomnianej decyzji szybko ucieka.
-W jednej chwili pani minister wywróciła do góry nogami wszystkie plany urządzenia lasu na rok 2024 i 2025, a nas - zakłady usług leśnych - skazała na bankructwo i wyrzucenie ludzi na bruk. Pracę straci nawet około 500 osób - mówi Halina Karpowicz. -Ta praca, co jest często niezauważalne, polega na ochronie przyrody. To my, odnawiając i pielęgnując las przez wiele dekad, przyczyniamy się do zachowania biologicznej różnorodności w miejscach chronionych. Stworzyliśmy wizerunek Puszczy Knyszyńskiej i to dzięki nam turyści i miejscowe społeczeństwo mogą w bezpieczny sposób korzystać z jej zasobów. - wskazuje Karpowicz
Co jest najlepsze dla lasu?
Jak podkreślają przedstawiciele Protestu Branży Drzewnej działania ministerstwa są niezgodne z racjonalną gospodarką leśną. Zadają pytanie, czy na pewno przyroda skorzysta na tych ograniczeniach? -Branża drzewna jest za tworzeniem obszarów chronionych, ale w sposób zrównoważony i - po prostu - mądry - wskazują przedsiębiorcy.
-Lesistość po wojnie wynosiła w Polsce zaledwie 20%, a teraz przekracza już 30%. Stało się to właśnie dzięki właściwej, starannej gospodarce. Sadzimy więcej niż wycinamy - rocznie tylko na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku to aż 25 milionów sadzonek. Dziś możemy powiedzieć, że nasze lasy na Podlasiu są o wiele bogatsze i bardziej zróżnicowane niż kiedykolwiek wcześniej - ocenia Dariusz Wysocki, lider konsorcjum zakładów usług leśnych pracujących na terenie Nadleśnictwa Czarna Białostocka. -Jeśli ktoś uważa, że pozostawienie lasów w spokoju wystarczy do ich ochrony, jest w błędzie. Musimy działać aktywnie. Dla przykładu - na terenie rezerwatu Budzisk kornik zniszczył całą populację świerka. Już świerka tam nie ma, a stało się tak dlatego, że nie zdecydowano się na wycięcie kilku zarażonych drzew. Czy to jest racjonalne? - pyta Dariusz Wysocki.
-Branża drzewna jest za tworzeniem obszarów chronionych, ale w sposób zrównoważony i - po prostu - mądry - wskazują przedsiębiorcy.
Branżę czekają zwolnienia, konsumentów wzrost cen
Skutki moratorium wywołają efekt domina. Branża drzewna zmierza w kierunku bankructwa - przewiduje Protest Branży Drzewnej.
-Gospodarka województwa podlaskiego opiera się na czterech głównych gałęziach: przemyśle rolno-spożywczym, drzewnym, budowlanym i maszynowym. Teraz jednemu z nich grozi zagłada. A przecież niedawne inwestycje w przemyśle drzewnym w okolicach Bielska Podlaskiego, Suwałk czy Grajewa były głównie motywowane dostępnością surowca. Jak mamy rozwijać region i zachęcać młodzież by chciała tu pozostać? Jak nasze firmy mają przetrwać, nie mówiąc już o rozwoju, jeżeli odbiera nam się dostęp do naturalnej bazy surowcowej? - pyta Bartosz Bezubik, Wiceprezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce. -Trzeba też pamiętać, że drewno jest odnawialnym produktem, który zgodnie z założeniami biogospodarki powinien zastępować wysokoemisyjne materiały budowlane, takie jak beton czy tworzywa sztuczne - przypomina Bezubik
Bartosz Bezubik jest jednocześnie Prezesem Zarządu Zakładów Przemysłu Sklejek BIAFORM S.A. w Białymstoku. Podaż surowca dla kierowanej przez niego firmy drastycznie spadła. Do magazynów firmy trafia o połowę mniej drewna, niż wynosi zapotrzebowanie. Oznacza to groźbę zwolnień pracowników.
Choć obecnie zmiany w największym stopniu dotyczą woj. podlaskiego, w dalszej perspektywie odczuje je cały kraj. Ograniczenie pozyskania surowca spowoduje wzrost cen wyrobów z drewna - materiałów budowlanych, mebli, opakowań czy papieru.
-Szeroko rozumiany przemysł drzewny w Polsce to czterdzieści tysięcy firm, zatrudniających ponad 400 tysięcy pracowników. Firm branży zlokalizowane są przede wszystkim na terenach wiejskich i w małych ośrodkach przemysłowych. Sektor ten generuje generuje niemal 6% PKB oraz ponad 15% wpływów z eksportu. Nasz podstawowy surowiec - drewno - ma znaczenie strategiczne dla polskiej gospodarki i w ten sposób powinien być traktowany - wyjaśnia Bartosz Bezubik.
Apel o prawdziwy dialog
Do Protestu Branży Drzewnej dołączają nowe firmy. Pierwszym etapem działań jest apel do ministra Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski, który został podpisany przez większość szefów samorządów z regionu Puszczy Knyszyńskiej oraz kilkuset przedsiębiorców z branży.
-Obecnie zwracamy się o wycofanie polecenia z 8. stycznia i rozpoczęcie z nami prawdziwego dialogu - informuje Halina Karpowicz.
Przedsiębiorcy są gotowi do rozmów, ale jak wskazują, jeśli nic się nie zmieni, protest przybierze ostrzejszą formę.
Konferencja prasowa w Białymstoku
fot. Protest Branży Drzewnej
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden