/* */
DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
 
MEBLARSTWO

Problemy niemieckiego producenta mebli Hülsta

Autor: oprac. red
Źródło: Hülsta
Data: 2022-12-14


Niemiecka fabryka mebli Hülsta planuje jeszcze tym roku zwolnić połowę z 600 pracowników. Ograniczenie zatrudnienia związane jest z prowadzonym procesem upadłości spółki.

Problemy niemieckiego producenta mebli HülstaProblemy niemieckiego producenta mebli HülstaFot. Hülsta

Zarząd Hülsta-werke Hüls GmbH & Co. KG z siedzibą Stadtlohn (Niemcy), spółki produkcyjnej należącej do grupy Hülsta AG & Co. KG, prowadzi rozmowy na temat zwolnień mających objąć do końca roku połowę spośród 600 pracowników. Jak poinformowała rada zakładowa spółki, zwolnienia objąć mają 180 osób z działu produkcji i 120 osób zatrudnionych w administracji. Rozmowy na temat zwolnień nie są jeszcze zakończone. Ponadto oddział firmy w Ottenstein ma zostać w pierwszej połowie przyszłego roku zamknięty, a produkcja w nim realizowana przeniesiona do Stadtlohn.

W październiku br. Grupa Hülsta podjęła decyzję o przeprowadzeniu upadłości wobec dwóch należących do holdingu spółek tj. Hülsta-werke Hüls GmbH & Co. KG oraz prowadzącej działalność usługową DIHUG GmbH. Proces upadłości prowadzony jest w ramach własnego zarządu (bez wyznaczania syndyka przez sąd).

Zgodnie z oświadczeniem zarządu Grupy Hülsta, powodem upadłości są szczególne warunki rynkowe, w jakich znalazła się firma. Przede wszystkim chodzi o znaczny spadek ilości zamówień oraz wysoki wzrost cen surowców i energii, które wpływają na opłacalność produkcji. Jak podkreślono, prowadzone działania mają na celu utrzymanie marki mebli Hülsta na rynku.

Fabryka mebli Hülsta posiada blisko 80-letnią historię. Specjalizuje się w produkcji mebli fornirowanych, z litego drewna oraz tapicerowanych. Produkty firmy obecne są również na polskim rynku.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Administracji? [2]

120 osób z administracji? Na 600 pracowników?!?
Nawet w korpo nie ma takiego przerostu tego raka w biurze...

Piotr k. [21]Odpowiedz na ten komentarz2022-12-15 08:53:22

Zgłoś nadużycie

Brak podstaw do oceny sytuacji.

Po pierwsze nie znamy schematu operacyjnego firmy. Podejrzewam, że to nie jest 120 na 600 ale pewnie 180 / 600. Po drugie wszystko zależy od sposobu liczenia "pracowników administracji". Może to być zarząd i księgowość, sprzedaż, marketing, logistyka i magazyny, zaopatrzenie, obsługa techniczna, projektanci... Przy takim sposobie liczenia 30% "administracji" może mieć wiele firm.

Dominik Jabłoński [461]Odpowiedz na ten komentarz2022-12-15 12:44:55

Zgłoś nadużycie

180/600

Ja także zrozumiałem, że 120 to "zbędny tłuszczyk", który można wyciąć.
I jak pięknie mogę się teraz realizować wszyscy Leanowi blakbeltowcy, którzy tak zoptymalizują "administrację", że 60 pozostałych osób ogarnie robotę 180 ;)
I teraz korpo-ściema: wywalamy 120 osób, poprzez zlecenie HR, księgowości, działu prawnego firmom zewnętrznym. Ilość pracowników mniejsza, a koszty? A koszty się rozrzuci po działach i same znikną :)

Piotr k. [21]Odpowiedz na ten komentarz2022-12-15 13:18:31

Zgłoś nadużycie

Panowie eksperci

Za takie doradztwo to grube pieniądze się otrzymuje. Adres znacie

Adam [435]Odpowiedz na ten komentarz2022-12-16 13:33:04

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA