Drewno opałowe podrożeje
Tylko do końca marca 2020r. obowiązywać będzie obniżona stawka VAT na drewno opałowe, która obecnie wynosi 8%.
Z dniem 1. kwietnia 2020r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy o VAT związana z ujednoliceniem stawek VAT dla produktów i usług znajdujących się w jednym dziale CN.
W związku z tym zaistnieje konieczność zmiany stawek dla niektórych towarów - w tym na drewno opałowe.
W przypadku wyrobów z drewna, obniżona stawka VAT obowiązuje tylko na jedną grupę produktów. W dziale Produkty gospodarki leśnej / Drewno nieobrobione znajduje się klasa "Drewno opałowe" (PKWIU 02.20.14.0), do którego przypisana jest obniżona stawka VAT w wysokości 8%.
Od 1. kwietnia 2020r. drewno opałowe zostanie objęte stawką podstawową w wysokości 23%.
Oznacza to, że u sprzedawców którzy stosowali dotychczas obniżoną stawkę drewno opałowe podrożeje o 15%.

Ceny drewna opałowego
Najtańszym drewnem opałowym jest to o najniższej wartości opałowej. Pochodzi ono z takich gatunków jak topola, olcha czy lipa. Nieco drożej sprzedawane jest drewno iglaste. Ponad dwukrotnie więcej kosztować może drewno twardych gatunków liściastych, takich jak buk, brzoza, dąb czy grab.
Najmniej zapłacimy za drewno opałowe, kupując je bezpośrednio w nadleśnictwach Lasów Państwowych. Musimy pamiętać jednak, że jest to drewno, które musimy odebrać z lasu, porąbać oraz powinniśmy pozostawić na przynajmniej kilkanaście miesięcy do jego wyschnięcia.
Więcej kosztować nas będzie drewno opałowe dostarczone przez firmę, która świadczy usługę dowozu i pocięcia.
Najwyższą cenę zapłacimy za drewno kominkowe, połupane i wysuszone do wilgotności poniżej 20% - gotowe do wykorzystania w naszym piecu lub kominku.
Ceny nie zależą tylko od gatunku drewna, jego wilgotności czy przygotowania (pocięte, połupane na szczapy). Na ich zróżnicowanie wpływa regionu kraju, a nawet odległość od dużych miast. Najwyższe ceny spotkać można w największych aglomeracjach i ich okolicach.
Najtańsze drewno opałowe (sortyment oznaczany przez Lasy Państwowe symbolem S4) np. topolowe możemy w nadleśnictwach nabyć już od ok. 100 zł brutto (z VAT) za 1 m3. Ceny drewna iglastego zaczynają się od ok. 110 zł. Najdroższe, twarde gatunki drewna liściastego można kupić od ok. 170 zł za 1 m3. To ceny w południowo-wschodniej Polsce. W przypadku nadleśnictwa z okolic Poznania najtańsze drewno opałowe kosztuje ok. 110 zł m3. Drewno sosnowe to ok. 130 zł/m3. Za twarde drewno liściaste zapłacimy blisko 200 zł/m3.

Jeżeli zależy nam na jeszcze niższej cenie za drewno opałowe możemy zainteresować się tzw. samowyrobem. Jeśli zdecydujemy się na samodzielne uprzątnięcie pozostałości powstających podczas prowadzonych w lasach zabiegów gospodarczych, to możemy liczyć na obniżenie wyżej wymienionych cen o ok. połowę. Musimy sobie zdawać jednak sprawę, że w ten sposób rzadko pozyskamy drewno grube. Najczęściej jest to tzw. gałęziówka, drewno o bardzo dużych krzywiznach oraz czuby ściętych drzew.
Przed zapoznaniem się z cenami drewna kominkowego warto zwrócić uwagę na fakt, że ceny drewna opałowego w Lasach Państwowych podawane są w cenach za 1 m3 (metr sześcienny), a ceny drewna kominkowego najczęściej za 1 mp (metr przestrzenny) drewna równo poukładanego. Przy przeliczaniu metrów przestrzennych na metry sześcienne i odwrotnie, w zależności od gatunku i średnicy drewna stosuje się odpowiednie współczynniki. W przypadku drewna okrągłego (niepołupanego) najczęściej 0,65 i 1,54. (1 mp = 0,65 m3 lub odwrotnie 1 m3 = 1,54 mp). W przypadku drewna połupanego na szczapy i ułożonego 1m3 = 1,43 mp.

Niektórzy sprzedawcy stosują również pojęcie metra nasypowego (lub metr przestrzenny nasypowy). To drewno które, nie zostało w żaden sposób poukładane, a tylko wrzucone np. luzem na przyczepę. Ilość drewna dostarczoną w taki sposób bardzo trudno zweryfikować i dla nabywcy z reguły jest to najmniej opłacalny sposób dostawy. W tym przypadku 1m3 to ok. 2,1 metra nasypowego.
Najtańsze drewno kominkowe, wysuszone i połupane, znajdziemy na wschodzie Polski - w województwach warmińsko-mazurskim, podlaskim i lubelskim. Ceny takie drewna zaczynają się od 150 zł za mp (metr przestrzenny) drewna sosnowego i ok. 240 zł w przypadku drewna liściastego twardego.
Dla porównania najwięcej za drewno kominkowe zapłacimy w okolicach Warszawy. Ceny drewna sosnowego w tym rejonie to ok. 180 zł mp. Przy zakupie twardego drewna liściastego musimy liczyć się z cenami bliskimi 300 zł/mp.
Wszystkie ceny podane brutto (zawierają VAT). Stan według cenników aktualnych w styczniu 2020r.
Polecamy również:
Jak rozpoznać czy drewno kominkowe jest wystarczająco suche?
________________
https://www.bartmetaco.pl/
___________________
https://www.bartmetaco.pl/
Świat się zmienia .
Świat się zmienia..., ale ilość paliw kopalnych nie więc prędzej czy później powstanie silne uzasadnienie ekonomiczne dla pelletu, drewna, słomy itd., a technologie ich ekologicznego spalania lub zgazowywania bardziej dostępne również u nas.
Chyba nie jesteś aż tak naiwny, żeby wierzyć, że urzędująca władza, która organizuje wybory i sama liczy głosy przy szczelnie zamkniętych drzwiach policzy je... przeciwko sobie..?!!!
Stare przysłowie pszczół mówi: "Nie ważne, jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy..!"
W odróżnieniu od naszej "ordynacji wyborczej"..!
Aha, żadnego bzdurnego "RODO" w ulach nie mają oczywiście, w ten sposób Gucio w każdej chwili może wejść na stronę komisji wyborczej pszczół i w 3 kliknięciach sprawdzić, na kogo głosowała Maja, a ona na kogo głosował Gucio..! W ten sposób każda pszczółka może zobaczyć na kogo głosowały jej znajome, sąsiadki i krewne pszczółki i jeszcze raz sprawdzić, czy wszystko zostało prawidłowo zapisane i zliczone i w ten sposób mają pewność, że ich żadne komisyjno wyborcze trutnie nie przekręciły ogłaszając królową znowu tą samą przez nikogo nie wybraną pszczołę - starą wyjadaczkę, tylko w jednym roku tą z ula PO, a w drugim jej przyjaciółkę z ula PIS..!!!
I pomiędzy ule trutnia "Adama" (***), też pszczoły nie puszczają, bo wtedy nie ma potrzeby siać fermentu i dywersji po forach, żeby inne pszczoły kołować, gdyż wszystko jest jawne, uczciwe i sprawdzalne, a królowa rządzi dobrze i sprawiedliwe, bo to faktycznie najmądrzejsza z pszczół naprawdę przez wszystkie wybrana, a nie jakiś truteń-głupek podstawiony przez dotychczasową pszczelą (***) koalicję składającą się z kilku wzajemnie dogadanych, choć udających przeciwników pszczelich frakcji typu PO, PIS i podpowiedzcie co tam jeszcze ostatnio wytworzyli..., bo od dawna już tego góvna nie śledzę..?!!!
P.S.
A dlaczego mi poprzedniego postu nie zamieściliście, "niepoprawny politycznie"..?!!!
Wpis edytowany przez Administratora
Zobacz, jak nas czujnie pilnują, żebyśmy się czasem nie zmówili i nie przestali robić na tych pasożytów..?!!!
Zaraz tu jakiś "Adam" wpadnie z odpowiedzią i będzie nas próbował skłócić, albo inny cyrk odstawiać, no w końcu to nic dziwnego, że po zapowiedzi tak drastycznej, wyjątkowo kontrowersyjnej i kompletnie "nieeuropejskiej" podwyżki podatku VAT na drewno opałowe władza puszcza swoich trolli po takich branżowych portalach, jak ten, żeby stłumić ewentualny pożar w zarodku..!
Tak, czy inaczej widać mamy spory potencjał w tym temacie, tylko po prostu nie umiemy go wykorzystać..?!!!
W takim razie, proszę mi wytłumaczyć, dlaczego nie usunął Pan/Pani (...?) postu "Adama", który napisał pod moim postem: "Polecam positivum", a usunął mój, który był jedynie odpowiedzią na tą (tą, a nie tę..!) zaczepkę: "W tym wypadku positivum raczej nie wystarczy..!"
Wychodzi na to, że jak on atakuje mnie, to jest OK, ale jak ja mu odpowiadam jego słowami, to jest "...personalny atak na innego użytkownika.", tak..?!
Tak samo, tuż za postem Administratora "uzasadniającego" usunięcie 2 moich postów "Adama" śmieje mi się w twarz i szydzi z mojej osoby pisząc:
"kolego pokaż ten tekst specjaliście , no wiesz od czego !
Może rentę dostaniesz .
Adam [337]
No, to brawo Panie/Pani Administrator, to taka sama demokracja na drewno.pl, jak w całej naszej ojczyźnie..!!!
Nie mówię już o tym, że na przyzwoitych portalach, czy forach posty takich dywersantów, którzy piszą kompletnie poza tematem w dodatku wyłącznie w celu "torpedowania" wypowiedzi innych użytkowników i tym samym deprecjonowania ich autorów są z założenia usuwane..!!!
No i proszę mi wytłumaczyć o jakie "wulgaryzmy" chodzi, bo widzę wykropkowane słowa:
"stalinowiec", "postesbek", czy "troll" i za "cholerę" nie mogę ich znaleźć w słowniku wyrazów wulgarnych języka polskiego..?!!!
A może... "Administrator", to... "Adam"... też na "A"..?!!!
Proszę o przywrócenie moich postów i wskazanie, co jest niby "wulgarne", a ja zmienię tekst na pisany ogólnie, a nie personalnie proszę także o usunięcie postów "Adama", przynajmniej tych stanowiących bezpośredni atak na moją osobę..!
Ludziska to jak to w końcu ma być?
Pozdrawiam
Trollowanie ma za to dużo wspólnego z prostytucją, a właściwie to jedno i to samo, no cóż stare przysłowie pszczół mówi: "Każdy orze, jak może..!"
Pozdrawiam