DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 
TRANSPORT DREWNA

NIK występuje o zmianę przepisów dotyczących transportu drewna

Najwyższa Izba Kontroli

Autor: oprac. red
Źródło: Najwyższa Izba Kontroli
Data: 2018-08-14


Przy okazji kontroli "Wykonywanie zadań przez zarządców dróg wojewódzkich w zakresie utrzymania, remontów i ochrony dróg" Najwyższa Izba Kontroli ponownie zwróciła uwagę na transport drewna. Zdaniem kontrolerów NIK konieczna jest zmiana przepisów dotyczących transportu drewna.

NIK występuje o zmianę przepisów dotyczących transportu drewnaNIK występuje o zmianę przepisów dotyczących transportu drewnaFot. ITD

Obowiązujące od 2012r. przepisy prawne dotyczące przewozu drewna (ustawa Prawo o ruchu drogowym i wydane na jej podstawie rozporządzenie w sprawie gęstości drewna) nie dają efektywnych możliwości eliminowania z ruchu drogowego pojazdów przeciążonych, zagrażających bezpieczeństwu oraz degradujących infrastrukturę drogową - to wnioski z kontroli NIK.

Pojazdy przewożące drewno przekraczały dopuszczalną masę całkowitą nawet o 40–50% ze względu na zaniżone przeliczniki gęstości surowca drzewnego. Problemem jest też wykorzystywanie przepisów stworzonych dla transportu surowca drzewnego podczas przewozy wyrobów z drewna. W trakcie kontroli NIK ustalono, że przewoźnicy posiadali po dwa lub więcej dokumentów przewozowych wystawianych przez załadowców, których nie okazywali do kontroli, co powodowało zaniżenie faktycznej objętości transportowanego drewna. Ponadto przewóz drewna z własnych składów stwarzał podobne problemy, gdyż przewoźnik był równocześnie załadowcą i sam wystawiał dokumenty związane z ładunkiem. Jednocześnie, w ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, określona w ww. rozporządzeniu gęstość drewna przewożona środkami transportu drogowego wyrażona w kg/m3 jest zaniżona.

NIK wnioskuje o zmianę rozporządzenia dotyczącego gęstości drewna, które urealni jego rzeczywistą masę oraz uszczegółowienie jakiego rodzaju "drewna" ono dotyczy.

Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym (art. 61 ust. 15) i wydane na jej podstawie rozporządzenie w sprawie gęstości drewna powodują, że po drogach poruszają się pojazdy zagrażające bezpieczeństwu ruchu, niszczące infrastrukturę drogową. Stosowanie postanowień ww. aktów prawnych stwarza problemy z określeniem prawidłowej ilości przewożonego drewna. Wypełniając warunki określone w rozporządzeniu w sprawie gęstości drewna oraz warunki określone w art. 61 ust. 15 ustawy Prawo o ruchu drogowym, po polskich drogach mogą poruszać się pojazdy przeciążone, ważące nawet 55–60 ton, podczas gdy dopuszczalna masa całkowita tych pojazdów wynosi 40 lub 42 tony.

Już w 2015r. NIK przedstawiła informację o wynikach kontroli P/14/006 "Wykonywanie wybranych zadań przez Inspekcję Transportu Drogowego z uwzględnieniem funkcjonowania Centralnej Ewidencji Naruszeń”, gdzie sformułowano wniosek o podjęcie przez właściwych ministrów działań w celu przeanalizowania i urealnienia prawidłowości wskaźników dla wyliczania masy pojazdów przewożących drewno określonych w rozporządzeniu sprawie gęstości drewna. W udzielonej wówczas odpowiedzi Minister Infrastruktury i Rozwoju stwierdził, że Ministerstwo zintensyfikuje współpracę z Ministerstwami Gospodarki i Środowiska w celu wyjaśnienia tej kwestii. Dotychczas nie zostały jednak wprowadzone zmiany przepisów dotyczących przewozu drewna.

Generalny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśniając problemy z przewozem drewna stwierdził, że obowiązujące przepisy ruchu drogowego w zakresie uczestniczenia w ruchu drogowym pojazdów nienormatywnych określiła ustawa z dnia 18. sierpnia 2011r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Ustawa ta wprowadziła nowe zasady kontroli normatywności pojazdów przewożących m.in. drewno, dla którego to ładunku wprowadziła szczególny sposób postępowania przez organy kontrolne. Wprowadzony przepis wskazuje, że: „Przy przewozie drewna jego rzeczywistą masę ustala się jako iloczyn objętości ładunku i normatywnej gęstości ustalonej dla danego gatunku drewna”.

Z kolei normatywna gęstość drewna ustalona została w oparciu o rozporządzenie wydane na podstawie art. 61 ust. 16 ww. ustawy, tj. rozporządzenie w sprawie gęstości drewna. Rozporządzenie to określa gęstość drewna dla gatunków drewna mającego zastosowanie w przemyśle i budownictwie, przewożonego środkami transportu drogowego, wyrażoną w kg/m3.

Zgodnie z wartościami podanymi w tabeli stanowiącej załącznik do tego rozporządzenia, w którym wskazano ponadto, że: „W przypadku drewna mierzonego w stosach, jego objętość wyrażoną w metrach przestrzennych przelicza się na objętość w metrach sześciennych przy zastosowaniu współczynników zamiennych określonych w Polskiej Normie PN-D-95000”. Przywołana w rozporządzeniu Polska Norma PN-D-95000 określa sposoby pomiaru objętości poszczególnych typowych sortymentów surowca drzewnego na środkach transportu oraz zawiera tabelę przeliczników (współczynników „x”) pozwalających uzyskać z metrów przestrzennych (mp) metry sześcienne (m3), co następnie umożliwia dokonanie obliczenia rzeczywistej masy drewna znajdującego się na pojeździe, w oparciu o jego normatywną gęstość wskazaną w rozporządzeniu.

Powyższy sposób postępowania z założenia umożliwiać miał nadawcom, załadowcom oraz przewoźnikom drogowym ustalenie przybliżonej z maksymalną dokładnością
rzeczywistej masy przewożonego surowca drzewnego, a tym samym rzeczywistej masy całkowitej środka transportu z tego rodzaju ładunkiem tj. wykonanie czynności świadczących o dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z realizowanym przewozem drogowym.

Uprawnione organy kontroli powinny wyłączyć odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym przewożącym drewno, m.in. w sytuacji, kiedy rzeczywista masa przewożonego drewna, wyliczona w sposób matematyczny jako iloczyn jego objętości i normatywnej gęstości drewna nie przekroczy dopuszczalnej ładowności środka transportu wskazanego w dokumentach rejestracyjnych. Zgodnie bowiem z uzasadnieniem wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13. grudnia 2013r. (sygn. akt VI SA/Wa 1747/13): (…) powyższe wyliczenie służy ustaleniu, czy podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności, natomiast podstawą do wyliczenia kary pieniężnej są rzeczywiste wyniki pomiarów uzyskane podczas kontroli (…).

Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego normatywne gęstości poszczególnych gatunków drewna wskazane w rozporządzeniu w sprawie gęstości drewna zostały w znaczny sposób zaniżone. Wykonane bowiem przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego obliczenia rzeczywistej masy całkowitej pojazdów na podstawie pomiarów rzeczywistej masy przewożonego drewna będącej iloczynem objętości surowca drzewnego i tej zaniżonej w rozporządzeniu normatywnej gęstości danego gatunku drewna oraz porównawcze pomiary rzeczywistej masy całkowitej tych pojazdów na podstawie ważeń na wagach samochodowych w sposób jednoznaczny potwierdziły, że np. w przypadku najczęściej przewożonego drewna sosnowego, jego normatywna gęstość (740 kg/m3) jest zaniżona o około 180–220 kg. Przy średniej ilości tego surowca drzewnego przewożonego jednym środkiem transportu (5- lub 6-osiowym zespołem pojazdów), wynoszącej około 30 m3, daje to zaniżenie jego rzeczywistej masy całkowitej o co najmniej 5400–6600 kg.

Należy wskazać, że drewno sosnowe jest jednym z lżejszych gatunków drewna. W przypadku przewozów drogowych cięższych gatunków surowca drzewnego (np. buk, dąb itp.), zaniżenie rzeczywistej masy całkowitej takiego zespołu pojazdów może wynosić nawet kilkanaście ton.

Mając na uwadze powyższe, faktyczna ilość drewna przewożonego środkami transportu drogowego – pomimo, że teoretycznie nie powinna powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów powoduje, że po drogach publicznych poruszają się zespoły pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita (40 ton lub 42 tony) jest przekroczona o kilka, a często nawet o kilkanaście ton.

Samochody przewożące drewno często są przeciążoneSamochody przewożące drewno często są przeciążoneFot. ITD

Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe w „Sprawozdaniu finansowo-gospodarczym za 2016 rok” poinformowało, że w 2016 roku sprzedało ok. 39,5 mln m3 surowca drzewnego. Przyjmując, że średnia ilość surowca drzewnego przewożonego jednym środkiem transportu (5- lub 6- osiowym zespołem pojazdów), wynosi około 30 m3, daje to ponad 1,316 mln przejazdów po drogach publicznych.

Zdaniem NIK, masowość realizowanych przewozów drogowych drewna, w zestawieniu z zaniżonymi wartościami normatywnej gęstości poszczególnych gatunków drewna wskazanymi w rozporządzeniu w sprawie gęstości drewna powoduje nie tylko dewastacje nawierzchni dróg przez pojazdy nienormatywne w zakresie mas całkowitych oraz nacisków osi, ale także straty dla rodzimej branży transportowej. Przewoźnicy drogowi drewna jednym kursem przewożą bowiem znacznie zawyżoną (nawet o 40–50%) ilość surowca drzewnego, z czego korzystają jego odbiorcy – w większości duże zakłady przemysłowe zajmujące się przeróbką surowca drzewnego (np. zakłady celulozowo-papiernicze, zakłady produkcji meblarskiej itp.).

Równie istotnym, jak zaniżone wartości normatywnej gęstości poszczególnych gatunków drewna, jest brak w ustawie Prawo o ruchu drogowym definicji „drewna”. Powyższe sprawia, że przepisy art. 61 ust. 15 oraz art. 140a ust. 4 pkt 2 są nadużywane przez podmioty wykonujące przewozy ładunków innych niż surowiec drzewny, a stanowiących elementy będące efektem przemysłowej przeróbki surowca drzewnego – np. deski, ogrodzenia z drewna, odpady z produkcji palet itp., co nie było intencją ustawodawcy, a tym samym jest całkowicie nieuprawnione.

Zmiana ustawy prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła wyżej przytoczone rozwiązania, dotyczyła przepisów regulujących zasady uczestniczenia w ruchu drogowym pojazdów nienormatywnych w sposób szczególny traktuje pojazdy i podmioty realizujące przewozy drogowe dwóch ładunków posiadających szczególne właściwości: ładunków sypkich oraz drewna, a także podmioty wykonujące inne czynności związane z tymi przewozami.

Zmiany te podyktowane były głównie problemami zgłaszanymi przez przewoźników drogowych trudniących się przewozami surowca drzewnego, a także nadawców i załadowców, a dotyczącymi m.in. braku możliwości dokonania ważenia pojazdów z surowcem drzewnym w miejscach ich załadunków, w szczególności w zakresie przestrzegania dopuszczalnych norm nacisków osi, które to miejsca położone są w lasach i na plantacjach usytuowanych z dala od utwardzonych dróg, w miejscach przypadkowych i trudno dostępnych dla środków transportu, gdzie nie ma możliwości zainstalowania lub użycia wag samochodowych.

Ustawodawca dał podmiotom wykonującym przewozy drogowe drewna oraz podmiotom wykonującym inne czynności związane z tymi przewozami narzędzia, które pozwalają im dochować należytej staranności w realizacji czynności przewozowych oraz – przy dopełnieniu swoich obowiązków – pozwalają uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej w przypadku stwierdzenia przez organy kontroli ruchu drogowego naruszeń przepisów.

Niemniej jednak wskutek braku ustawowej definicji „drewna”, korzystają podmioty nietrudniące się przewozami drogowymi surowca drzewnego, lecz innych ładunków, stanowiących elementy będące efektem przemysłowego przetworzenia surowca drzewnego, które ładowane są w miejscach, gdzie istnieje możliwość zainstalowania wag samochodowych i dokonania ważenia środków transportu, np. tartaki, zakłady przemysłu drzewnego, zakłady produkcyjne itp.

Brak jednoznacznie zdefiniowanego w ustawie Prawo o ruchu drogowym pojęcia „drewno” powoduje, że przepisy art. 61 ust. 15 rozszerzane są na ładunki faktycznie niebędące surowcem drzewnym, a co utrwalane jest w aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych (patrz np. wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2017 r. o sygn. II GSK 1693/16).

W efekcie powyższego organy kontroli zobligowane są do ustalania rzeczywistej masy ładunków w oparciu o pomiar objętości i normatywnej gęstości, niemożliwy do wykonania, z jednej strony ze względu na brak regularności ładunku (np. ogrodzenia z drewna), uniemożliwiający taki pomiar, a z drugiej strony, ze względu na brak współczynników zamiennych pozwalających ustalić faktyczną ilość m3 towaru, który nie został ujęty w rozporządzeniu w sprawie gęstości drewna, a tylko w stosunku do sortymentów surowca drzewnego ujętego w tymże rozporządzeniu możliwe jest ustalenie faktycznej ilości jego metrów sześciennych (m3), na podstawie pomiarów metrów przestrzennych (mp) i zastosowanego następnie przeliczenia (współczynnika „x”).

W związku z powyższym, zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, konieczne wydaje się doprecyzowanie w ustawie Prawo o ruchu drogowym,
że przepisy szczególne tej ustawy dotyczą tylko surowca drzewnego w stanie nieprzetworzonym i przewożonego z miejsca jego pozyskania, tj. lasu lub plantacji, gdzie nie ma możliwości dokonania ważenia środka transportu, a tym samym uzasadnione jest zastosowanie tychże szczególnych przepisów.

Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Krakowie odnosząc się do problemów związanych z transportem drewna stwierdził, że stosowanie postanowień określonych w rozporządzeniu w sprawie gęstości drewna stwarza problemy z określeniem prawidłowej ilości przewożonego drewna. Przewoźnicy posiadają po dwa lub więcej dokumentów przewozowych wystawianych przez załadowców, których nie okazują do kontroli, aby ukryć ilość faktycznie przewożonego drewna. Przewóz drewna z własnych składów stwarza podobne problemy, gdyż przewoźnik jest równocześnie załadowcą i sam wystawia dokumenty związane z ładunkiem.

Określenie ilości przewożonego drewna na pojeździe przez Straż Leśną w przypadku podejrzenia przeładowania jest bardzo kłopotliwe z uwagi na długi czas oczekiwania na przyjazd tej służby oraz często z brakiem możliwości przyjazdu na punkt kontroli.

Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Krakowie uzasadnionym byłoby ważenie takich pojazdów pod kątem ustalenia, czy DMC nie została przekroczona. Jeśli tak, to stosowne byłoby nałożenie kary pieniężnej, co zapewne przyczyniłoby się do eliminowania przejazdów pojazdów nienormatywnych.

W 2016r. inspektorzy Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego przeprowadzili łącznie 85 kontroli mas i nacisków pojazdów przewożących
drewno.

Fot. NIK

W okresie od stycznia do grudnia 2017 inspektorzy Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego przeprowadzili łącznie 90 kontroli mas i nacisków pojazdów przewożących drewno.

Fot. NIK


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

....2012, 2013

nie wiem czy zauważyliście z którego roku te zdjęcia! 2012, 2013 ! wtedy tak było, że każdy był przeciążony bo na full wszyscy ładowali, tabelka wagi nie jest jak wszystkim wiadomo idealna, ale na pewno i tak jest o wiele lepiej niż było, jak ktoś ładuje około 27-35 m3 to nie powinien być traktowany jak przestępca

kupiec22 [46]Odpowiedz na ten komentarz2018-08-15 12:58:45

Zgłoś nadużycie

tylko faktem jest że część przewoźników

bierze po 2 kwity, i to jest nieuczciwa konkurencja. mój przewoźnik jest aptekarzem pod tym kątem, kierowca ładuje tylko tyle ile może według ustawy, i narzeka że konkurencja zaniża ceny ładując po 35-40m3 na dwa kwity. także sami częściowo są sobie winni, tylko tartaki za to zapłacą jak zmienią wagi w drewna.ale może nie zmienią tylko powinni zająć się tymi co wożą za dużo i przez to zwracają na siebie uwagę.

tartaczek [139]Odpowiedz na ten komentarz2018-08-15 14:07:24

Zgłoś nadużycie

Nie więcej niż 25m3 na zestaw.

Przewożę drewno i na własnym przykładzie mogę powiedzieć że 1m3 sosny waży około 1 tony. Ten kto ustalał gęstość drewna zapisując 1m3 sosny =740kg, to chyba opału który przeleżał pół roku w lesie. Jeszcze trzeba zauważyć iż na początku tej ustawy 1m3 sosny miała gęstość chyba 810kg ale lobby dużych zakładów przerobu drewna musiało zadziałać i zmniejszyli to żebyśmy wozili po prostu więcej. Jestem jak najbardziej za zwiększeniem tej gęstości tak aby ten transport w końcu zaczął funkcjonować normalnie. To nie jest tak że my przewoźnicy wozimy dużo bo nam się to podoba. Ja mogę wozić nawet po 20m3 jak będę miał te same pieniądze co za 30m3. A jak to zrobić? Większość drewna z LP kupują duże zakłady i moim zdaniem Lasy Państwowe powinny wyjść z inicjatywą wydając rozporządzenie i dopisać to do nowych umów przy sprzedaży drewna iż te zakłady które kupują w ciągu roku powyżej np 10tyś m3 drewna to do tych zakładów nie będzie wydawane więcej jak 25m3 drewna na samochód. Można by było to uzasadnić iż np drogi leśne są zbyt bardzo eksploatowane i w trosce o ich stan musi tak być i automatycznie mamy klarowną sytuacje. 1- Ja jako przewoźnik nie będę mógł wziąć więcej i mam pewność że inny nie przyjedzie bo to nic nie da. 2- Leśniczy wie ile ma metrów przygotować na jeden wóz i nie musi dzwonić po przewoźnikach ile przygotować tak samo jak ZUL-e. 3- Faktycznie drogi leśne jak i publiczne miały by się w lepszej kondycji tak samo jak nasze samochody. Myślę że takie coś pomogło by po części unormować ten odłam transportu ale my przewoźnicy tego sami nie zrobimy to musi wyjść od góry a ten przykład który podałem to tylko jeden pomysł, jak ktoś ma jeszcze inny to napiszcie o tym.

Przewoźnik w praktyce [2]Odpowiedz na ten komentarz2018-08-28 19:22:25

Zgłoś nadużycie

Przepisy obie a życie sobie bo...

Waga została uśredniona bo nawet biorąc taką prozaiczna cechę jak wilgotność, gdzie zimą nie będzie przekraczać 40% a w okresie wegetacji praktycznie zawsze znacząco powyżej 60 i nigdy nie strzeli się dokładnie z waga m3, nie mówiąc już o tym, że np sklejka sosnowa i S2b zrobione z części czubownej po tej sklejce według papierów waży tyle samo.
A idąc Twoim tokiem rozumowania to przyjmując wagę 1 tony dla sosny malutko zestawów z HDSem jest w Polsce, które mogły by załadować 25m3.
Auta mamy różne, bo np. weź różnice w wadze przyczepy 2 a 3 osiowej która wynosi ok 1600-1800 kg, i dlaczego lżejszy zestaw nie mógłby wziąść więcej niż 3-osiowy, albo ciągnik 4x2 bez HDSa z klonicowką, który w takim zestawie potrafi ważyć 15 t, czyli tyle ile sam ciągnik 6x4 z HDSem do dłużycy a gdzie jeszcze do tego naczepa. Blisko nie ma sensu się bawić w przeładunki ale jak masz trasy powyżej 150 km to warto puścić 3 „gołe” zestawy i jeden z dźwigiem, szczególnie gdy wozisz kłodę czy tartaczke bo załadunek to kilkanaście minut i smutno by było gdyby okazało się że na zestaw 5 ton lżejszy możesz wziasc tyle samo ładunku co na cięższy.

Paweł [9]Odpowiedz na ten komentarz2018-08-29 00:06:48

Zgłoś nadużycie

Wyjaśnienie.

Tylko Ja nie napisałem żeby było przyjęte że 1m3 sosny ma ważyć 1000kg, tylko stwierdziłem fakt że tak w rzeczywistości często tak bywa zwłaszcza przy kłodach i dłużycy. Większość transportu drewna odbywa się na odległości do 120km i albo jedzie samochód z hds z masą własną ok 20ton, albo w parze z naczepą bez hds i trzeba było by stworzyć tak przepisy że nieważne czy Ty przyjedziesz z 3 naczepami czy samemu to mógłbyś wziąć te 25m3 i "legalnie" z tym jechał. Trzeba zrozumieć że nie ważne czy w ustawie zostanie napisane że 1m3 bedzie ważyć x kg czy y kg to i tak nie wyeliminuje brania na 2 kwity, albo zaniżanie masy własnej w dowodach rejestracyjnych tak aby dalej wozić przeładowany, dlatego musiało by być pewne maksimum którego nie wolno można by było przekroczyć a 25m3 to taka średnia wszystkiego która dotyczyła by ogółu. Ja też posiadam zestaw bez hds i mogę na nią załadować 32m3 sosny. Raz na wadze wyskoczyło 51ton przy papierówce gdzie pusty zestaw waży 16ton. Jeszcze odnosząc się do tego co napisałeś Pawle to zadam ci pytanie. Mając dwa zestawy bez hds, pierwszy- 2 osiowy ciągnik z naczepą o masie 15ton, i drugi- 3 osiowy ciągnik z naczepą o masie 16,5ton. Ładujesz na nie po 30m3 dłużycy. Który z tych 2 zestawów bardziej zniszczy drogę ten cięższy czy ten lżejszy gdzie mógłbyś jeszcze o 1,5 ton więcej na niego wrzucić? Samo to że zestaw jest lżejszy nie świadczy o tym że można na niego więcej ładować, jedynie to się sprawdza do pewnej masy ale przy ok 28 tonach samego ładunku to ta jedna oś robi robotę. Oczywiście można ładunek odpowiednio rozłożyć ale większość z nas tego nie robi bo niema na to czasu albo nie ma możliwości. Jeżeli macie pomysł co z tym fantem zrobić tak aby mogło być normalnie to napiszcie pamiętając że najlepiej żeby dotyczyło to większości a nie poszczególnych jednostek.

Przewoźnik w praktyce [2]Odpowiedz na ten komentarz2018-08-30 05:40:25

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz