DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
RYNEK DREWNA

Skandynawska tarcica z polskim serwisem

Drewno.pl

Autor: Dominik Jabłoński
Źródło: Drewno.pl
Data: 2016-11-29


Dwa lata temu, w Czerwonaku k. Poznania, powstało przedsiębiorstwo, które dziś jest jednym z liderów polskiego rynku tarcicy iglastej i planuje w tym roku sprzedać ponad 100.000 m3 drewna iglastego. Czym jego twórcy przekonali klientów?

Arkadiusz Gronowski, prezes Södra PolskaArkadiusz Gronowski, prezes Södra PolskaFot. D.Jabłoński

W październiku 2014r. Arkadiusz Gronowski i Łukasz Grossmann zawiązali spółkę Wood Brokers, której celem było reprezentowanie skandynawskich producentów tarcicy na polskim rynku. Dobre wyniki sprzedaży sprawiły, że już po roku spółka została oficjalnym i wyłącznym przedstawicielem szwedzkiego koncernu Södra w Polsce, a jej nazwa została zmieniona na Södra Polska. Obecnie spółka specjalizuje się w sprzedaży tarcicy świerkowej i sosnowej, suszonej, szorstkiej, struganej oraz drewna profilowanego, które dostarcza praktycznie wszystkim segmentom branży drzewnej.

Z Arkadiuszem Gronowskim, prezesem Södra Polska rozmawia Dominik Jabłoński.

Chciałbym zacząć od pytania, może dość standardowego, ale sądzę niezwykle istotnego. Skąd pomysł by reprezentować skandynawskich producentów tarcicy? Przecież Wasi dostawcy to naprawdę duże firmy, które mogły samodzielnie rozpocząć działalność w Polsce.

Pomysł powstał podczas pracy w poprzedniej firmie, w której zarządzałem zakładami drzewnymi i miałem kontakt z tarcicą skandynawską. Widziałem m.in., że w praktyce swoboda zakupu tego drewna nie jest taka prosta. Generalnie rynek polski w zakresie dostaw tarcicy ze Skandynawii obsługiwany był przez agentów i biura handlowe zlokalizowane w Niemczech lub czasami bezpośrednio Skandynawów, którym sprzedaż wychodziła raczej kulawo. Moim zdaniem przyczyną jest całkiem inną mentalność niż nasza w Polsce. Przykładem mogą być organizowane w Polsce dwu-, lub trzykrotnie konferencje, podczas których skandynawskie firmy prezentowały swoją ofertę potencjalnym klientom. W zasadzie po tych konferencjach nie było odzewu ze strony polskich firm, a nawet jeśli pojawiali się zainteresowani dostawami, to nie za bardzo to się udawało. Główną przyczyną był przepływ informacji - na tyle długi, że naprawdę trzeba było znaleźć złoty środek, aby spróbować nawiązać odpowiednie kontakty. To nie jest tak, że dzisiaj rozmawiamy o ofercie i ona się pojawia np. w ciągu dwóch dni. Może się okazać, że pokaże się dopiero za dwa miesiące. Poza tym Skandynawowie nie są przekonani do rynku polskiego. Oni wolą funkcjonować na takich tradycyjnych rynkach jak: Holandia, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Chiny, Japonia czy kraje arabskie - gdzie jest naprawdę duże zapotrzebowanie w okresie koniunktury. Skierowanie energii tam, jest dużo bardziej zyskowne, niż to żeby walczyć o Polskę. polskich klientów 

To wyjaśnia chęć współpracy z Wami ze strony skandynawskich firm. A czym przekonaliście klientów w Polsce?

Najważniejsza jest chyba dostępność drewna. Będąc jednym z twórców marki Globalwood (podłogi egzotyczne), miałem okazję zjechać cały świat - od Indonezji po Brazylię. Zauważyłem, że wszędzie w branży pracują maszyny do obróbki drewna produkowane głównie przez liderów - firmy niemieckie i włoskie. To oznacza, że w przemyśle drzewnym nie ma barier technologicznych. Technologie przerobu drewna znane są wszędzie, natomiast rozwój branży drzewnej w konkretnym kraju zależy od lokalnych uwarunkowań związanych z dostępem do surowca.

Skandynawia jest jednym z czołowych dostawców tarcicy na świecie, a jedną z przyczyn jest elastyczność dostaw surowca dla tartaków i tarcicy dla klientów. W Szwecji czy Finlandii istnieją liczne zakłady o dużych możliwościach przerobu. Jeśli na rynku są wahnięcia - nie ma problemu, żeby taki zakład zamknąć i otworzyć go ponownie w momencie, kiedy koniunktura się poprawi. W Polsce, gdzie nie ma gwarancji dostaw surowca, duże inwestycje w sektor produkcji tarcicy są bardzo ryzykowne.

Naszym partnerem jest koncern Södra, który produkuje ponad 2 mln m3 tarcicy rocznie. To jest w zasadzie nieograniczona liczba myśląc kategoriami polskiego rynku. Dlatego kiedy klient mówi, że potrzebuje 100 m3 tarcicy, ale powiedzmy za rok będzie potrzebował 500 m3, to nie ma problemu aby ją otrzymał. Tu nie ma ograniczeń, czy ktoś potrzebuje 100 m3, czy 10.000 m3 - potrzebny towar dostanie. To jest nasza przewaga nad tym co funkcjonuje w przemyśle drzewnym w Polsce. Nawet patrząc kategoriami największych producentów tarcicy w kraju, nie ma dostawcy, który "na pstryknięcie palcami", będzie miał taką ilość drewna, która zaspokoi potrzeby każdego klienta. Poza tym ważna jest stabilna i powtarzalna jakość tej tarcicy.

Stabilna czyli niekoniecznie wysoka?

Jakość tarcicy to ważny element współpracy z klientami i kolejne miejsce, w którym zapełniliśmy lukę na rynku. Składając zapytania do szwedzkich czy fińskich firm, polscy klienci często nie mają wiedzy na temat sposobu określania wymagań jakościowych. Tymczasem to bardzo ważne, by znać swoje potrzeby. Tarcica o zbyt wysokiej jakości będzie za droga, o zbyt niskiej nie będzie się nadawać do produkcji. Jednym z naszych głównych zadań jest poznanie potrzeb naszych klientów i "dobranie" do nich odpowiedniej jakości drewna. To zapewnia sukces ekonomiczny klienta i nasz.

Okazuje się, że jakość skandynawskiej tarcicy odpowiada naszym wymaganiom. Technologia przerobu jest o wiele lepsza niż w Polsce, sposób przygotowania i pakowania towaru również. Dostarczamy towar zarówno do małych stolarni, jak i do największych przedsiębiorstw w Polsce. Warunkiem jest tylko to, aby zamówienia były całosamochodowe. U naszych klientów spotykamy się więc z dostawami z polskich tartaków i widać, że zwłaszcza te największe znacząco poprawiły jakość dostarczanej tarcicy. Jest ona dobrze spakietowana, docięta na długość czy foliowana w celu zabezpieczenia towaru. To szczegóły, ale bardzo istotne. Kiedy rozmawialiśmy o dostawach z jednym z naszych klientów, dużym składem handlowym, to jedno z pierwszych pytań dotyczyło sposobu pakowania tarcicy: czy można ją trzymać na zewnątrz, bo ma mało miejsca w magazynach.

Jakość drewna skandynawskiego jest wyższa niż polskiego?

Södra posiada zakłady produkcyjne głównie w południowej części Szwecji gdzie warunki klimatyczne nie odbiegają tak daleko od tych w Polsce. Nie jest do więc drewno "skandynawskie" w naszym pojmowaniu, czyli wąskosłoiste. W naszych dostawach mamy spory udział świerka i tu zauważyć trzeba, że wygląda dużo lepiej niż polski, szczególnie jeśli chodzi o sęki, które w dużej mierze są zrośnięte, a nie wypadające.

Nasza spółka, Södra Polska, sprzedaje wyłącznie wyroby szwedzkiego koncernu Södra, jednak marka Wood Brokers nie zniknęła z rynku. W dalszym ciągu pośredniczy w dostawach drewna od innych skandynawskich firm. M.in. z początkiem roku podpisana została umowa przedstawicielstwa fińskiego koncernu Versowood. Fińska tarcica o wysokiej jakości jest kierowana głównie na rynek meblarski.

Czym jeszcze zyskujecie klientów?

Przejęliśmy całą logistykę dostaw. Nasi klienci, kupując drewno ze Skandynawii nie muszą o nic się martwić - to my przyjmujemy zamówienia i zajmujemy się całością zagadnień związanych z transportem tarcicy do Polski i dostawą we wskazane miejsce. Warto wspomnieć, że wysyłki drewna realizacje są bezpośrednio ze skandynawskich tartaków. Dzięki wysokim i uzupełnianym na bieżąco stanom magazynowym w tartakach, średni czas dostawy wynosi zaledwie około 4-7 dni.

Wspomniał Pan wcześniej o składach handlowych, dostarczacie też drewno do marketów budowlanych?

Nie rozmawiamy z marketami. Po moich doświadczeniach z tą branżą, uważam że ich zasady współpracy są dla nas nie do przyjęcia. Mam natomiast nadzieję, że w Polsce podobnie jak na rynkach Europy Zachodniej, pojawi się branża profesjonalnych składów drzewnych, gdzie każdy klient np. stolarz czy odbiorca indywidualny, będzie mógł nabyć potrzebny mu towar w odpowiedniej ilości i jakości, a nie poszukiwać tarcicy, potem ją docinać czy strugać. W dużych miastach, takich jak np. Poznań, klient ma pewien wybór. Są składy drzewne, można kupić też drewno w markecie. Patrząc kategoriami miasta powiatowego, tam klienci nie mają wyboru. Muszą pojechać do tartaku, żeby kupić parę desek czy listew - nie zawsze dokładnie takich jak potrzebują. Jestem przekonany, że ludzie zaczną kupować patrząc kategoriami jakościowymi i będą chcieli kupować dobry materiał.

W tym roku planujecie przekroczyć 100 tys. m3 tarcicy sprzedanej na polskim rynku. Jesteście liczącą się konkurencją dla krajowych tartaków?

Jesteśmy członkiem Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, choć część członków Rady Izby była przeciwna przyjęciu nas do tego grona. Nie traktujemy polskich tartaków jako konkurencji. Wypełniliśmy niszę, w której konkurujemy z dostawcami z Niemiec, Austrii czy też Skandynawii. U jednego z naszych dużych klientów, całkowicie wyparliśmy dostawy ze Słowacji.

Wśród naszych klientów są firmy branży budowlanej, stolarki, opakowań, meblarskiej. Tarcicę od nas kupują również tartaki. Sprzedajemy m.in. drewno konstrukcyjne, sortowane mechanicznie, gdzie każda sztuka jest opisana i certyfikowana CE. Zakładów sprzedających takie drewno w Polsce wciąż jest niewiele.

Dziękuję za rozmowę

 

Z pełną ofertą firmy Södra Polska będzie można zapoznać się m.in. podczas najbliższych targów BUDMA. Targi odbędą się w Poznaniu w dniach 07.do 10. lutego. Södra Polska zaprasza na stoisko nr 10 w Pawilonie 3A.

 

 

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz