DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
LEŚNICTWO

Ministerstwo Środowisko odpowiada byłym ministrom

Autor: oprac red.
Źródło: Ministerstwo Środowiska
Data: 2016-02-11


Ministerstwo Środowiska przygotowało odpowiedź na przedstawione 4. lutego wspólne stanowisko czterech byłych ministrów środowiska (z okresu rządów PO-PSL), dotyczące „Bilansu otwarcia w Ministerstwie Środowiska”.

Minister Środowiska Jan SzyszkoMinister Środowiska Jan SzyszkoFot. Ministerstwo Środowiska

W części dotyczącej leśnictwa i ochrona przyrody przeczytać możemy m.in.:

 

Stanowisko czterech byłych ministrów: Bilans otwarcia wskazuje, że nie wszystkie środki z daniny na rzecz Skarbu Państwa w wysokości 1,6 mld zł, jaką przekazały w latach 2014 – 2015 Lasy Państwowe, zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, czyli na przebudowę dróg leśnych. Nie ma jednak informacji, na jakie cele środki te przeznaczono, ale zamiast tego pisze się o „proteście z inicjatywy społecznej” w którym zebrano ponad 3 mln podpisów „zlekceważonych przez koalicję PO-PSL”. Niewtajemniczony czytelnik może sądzić, że protest dotyczył wydania środków publicznych niezgodnie z przeznaczeniem, a tymczasem PIS zorganizowało akcję zbierania podpisów pod referendum w sprawie prywatyzacji Lasów Państwowych. Była to oburzająca manipulacja opinią publiczną, bowiem koalicja PO-PSL nigdy nie zamierzała ich prywatyzować.

Odpowiedź Ministerstwa Środowiska: Sprawa została skierowana i przyjęta do realizacji przez NIK.

 

Stanowisko czterech byłych ministrów: Naszym zdaniem wprost szokujące jest podejście Ministra Środowiska do lasów Puszczy Białowieskiej. Dla niego jest to zwykły las gospodarczy, a nie wyjątkowy ekosystem leśny wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Ministrowie rządu PO-PSL dążyli więc do ochrony puszczy przez jej planową renaturyzację po dekadach użytkowania gospodarczego. Ten punkt widzenia podzielał Prezydent Lech Kaczyński powołując w 2006 r. specjalny zespół dla ochrony Puszczy. Działając w tym duchu ustalona została roczna wielkość pozyskania drewna na poziomie 47 tys.m³, co wynika z uwarunkowań środowiskowych, a także wprowadzono zakaz wycinki drzew ponad stuletnich.

 

Badania monitoringowe, prowadzone regularnie w Puszczy, nie potwierdzają pogorszenia stanu jakiegokolwiek siedliska priorytetowego, ale jedynie gradację kornika w drzewostanach świerkowych. Nie jest to jednak gradacja szczególna w stosunku do innych gradacji, jakie miały miejsce wielokrotnie w XX wieku. Nie zagraża ona trwałości drzewostanów, a tym bardziej siedliskom przyrodniczym Puszczy Białowieskiej.

Odpowiedź Ministerstwa Środowiska: Wszelkie dostępne dokumenty i odbyte wizje terenowe wskazują na radykalne negatywne zmiany w zakresie zachowania siedlisk cennych i priorytetowych, ważnych z punktu widzenia Wspólnoty Europejskiej. Obecnie trwają dalsze prace inwentaryzacyjne. Wraz z zanikiem siedlisk priorytetowych skorelowany jest proces zamierania drzewostanów. Obecnie zinwentaryzowane drewno wynosi w odniesieniu do następujących gatunków: świerk - 2,6 mln m3, jesion – 354 tys. m3 , dąb – 285 tys. m3, olsza – 218 tys. m3, sosna – 111 tys. m3, brzoza – 62 tys. m3, inne – 76 tys. m3 . Gradującymi gatunkami są z kolei monofagi i polifagi i to nie tylko jak się dziwnie wyrażają panowie Ministrowie ”kornik”. Nawiasem mówiąc bardzo prosimy aby dobrze cytować śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (patrz serwis prezydent.pl)

 

Stanowisko czterech byłych ministrów: Wręcz symboliczna dla traktowania przez Min. Szyszko ochrony przyrody jest przypomniana w „Bilansie otwarcia” sprawa obwodnicy Augustowa. W lipcu 2006 r. wydał on postanowienie, dopuszczające przebieg obwodnicy przez rezerwat przyrody „Dolina Rospudy”. Decyzja ta wywołała liczne protesty nie tylko w kraju, ale w marcu 2007 r. Komisja Europejska wniosła w tej sprawie skargę do Trybunału Europejskiego. Krajowe sądy administracyjne w czterech kolejnych wyrokach wydanych w roku 2007 i 2008 uchyliły postanowienie uzgadniające decyzję środowiskową i pozwolenie na budowę wydane przez rząd PIS. Dopiero cierpliwe negocjacje, prowadzone na początku 2008 r. przez rząd PO-PSL w ramach tzw. okrągłego stołu, z udziałem samorządowców, drogowców i przyrodników doprowadziły na zasadzie consensusu do wyboru drogi omijającej Dolinę Rospudy, jako wariantu optymalnego. Wykonawca, który rozpoczął już budowę drogi przez Rospudę otrzymał 22 mln zł odszkodowania, a obwodnica Augustowa oddana została do użytku jesienią 2014 r. Choć była ona prawie dwa razy dłuższa aniżeli przez Dolinę Rospudy, kosztowała niemal tyle samo. Przy okazji zmodernizowano też 20 km krajowej drogi nr 8 do Suwałk, oszczędzając kolejne kilkaset milionów złotych.

W Bilansie otwarcia ubolewa się, że „zniszczono pola rolników” (za co otrzymali gratyfikację), gdy tymczasem Dolina Rospudy jest jedynym w Polsce reliktem polodowcowym będącym tzw. torfowiskiem przepływowym, które poprzez budowę drogi szybkiego ruchu zostałoby zniszczone bezpowrotnie. Czyżby tego nie rozumiał Minister Środowiska?

Odpowiedź Ministerstwa Środowiska: Jednak obwodnica przebiegła przez Dolinę Rospudy, tylko w innym miejscu. Pytanie brzmi jak obecnie wygląda „relikt polodowcowy”, jakie występują tam gatunki w porównaniu z tymi, które występowały tam w roku 2005 i co jest powodem istniejących różnic? Dobrze byłoby też podanie jak duże gratyfikacje uzyskali miejscowi rolnicy.

 

Stanowisko czterech byłych ministrów: Innym kuriozalnym stwierdzeniem w Bilansie otwarcia jest zarzut o „paraliżu inwestycyjnym …poprzez wyznaczanie obszarów Natura 2000 …i sporządzanie ocen oddziaływania na środowisko”. W tym stwierdzeniu najpełniej wyraża sie doktryna Min. Szyszko, według której dominująca jest gospodarka i jej potrzeby, a środowisko nie powinno przeszkadzać w tak rozumianym rozwoju kraju. Naszym zdaniem jest to podejście z gruntu fałszywe, przeczące konstytucyjnej zasadzie ekorozwoju która zakłada współdziałanie ochrony środowiska i ochrony przyrody na równych prawach z rozwojem gospodarczym kraju. Właśnie obszary Natura 2000 oraz stosowanie procedury ocen oddziaływania na środowisko są narzędziami, jakimi dysponuje minister środowiska, aby gospodarka nie rozwijała się w sposób rabunkowy, ze szkodą dla zdrowia ludzi i dzikiej przyrody.

Odpowiedź Ministerstwa Środowiska: Obszary Natura 2000 jak też sposób ich wyznaczenia, szczególnie w zakresie „Shadow list” musi być również wyjaśniony.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz