Paweł Grześkowiak jako zarządca komisaryczny od 1 lipca 2002 roku miał poprawić jakość działania Wielkopolskich Tartaków Witar. W tym czasie zdążył kupić kilkanaście nowych samochodów, zwolnić ludzi niewygodnych (nie związanych z SLD) i zwiększyć liczbę zatrudnionych w centrali firmy. Nie poprawiła się, niestety, kondycja finansowa Witaru. Tylko w pierwszym kwartale tego roku tartaki poniosły blisko milion zł strat.