obserwuję od początku rozpoczęcia się tegorocznej procedury sprzedaży /chodzi mi tu głównie o w-standard so,jd, sw, podobne masy, itp/ ceny w poszczególnych regionach, i są regiony w których licytacja wc1 kończy się grubo ponad 300zł, z drugiej strony są regiony w których niewiele przekracza 250zł i wydaje mi się, że niektórych nadal ponosi ułańska fantazja,z drugiej strony widzę, że właśnie część regionów doszła do wniosku iż nie da się w nieskończoność windować cen surowca...
obserwuję od początku rozpoczęcia się tegorocznej procedury sprzedaży /chodzi mi tu głównie o w-standard so,jd, sw, podobne masy, itp/ ceny w poszczególnych regionach, i są regiony w których licytacja wc1 kończy się grubo ponad 300zł, z drugiej strony są regiony w których niewiele przekracza 250zł i wydaje mi się, że niektórych nadal ponosi ułańska fantazja,z drugiej strony widzę, że właśnie część regionów doszła do wniosku iż nie da się w nieskończoność windować cen surowca...
rejon droższy to północno-zachodnia i zachodnia Polska a wschód tańszy?. W systemowym e drewnie wcale nie chodzi o windowanie cen.
niech wystawią jeszcze mniejsza mase ,i dalej nie bedzie chodzic o kase,absurd