Proszę o poradę jak nadać świeżość starej boazerii. Oczywiście szlifowanie oscylacyjne to wiemy
ale czy są jakieś patenty poprawiające efekt końcowy.
Proszę o poradę jak nadać świeżość starej boazerii. Oczywiście szlifowanie oscylacyjne to wiemy
ale czy są jakieś patenty poprawiające efekt końcowy.
Szlifierka niczego nie da poza tym że po pomalowaniu będziesz widział ślady po szlifowaniu.
Najlepiej jest włóknina ścierna, na to papier /granulacja według uznania 180/240/ montowany na rzep do szlifierki. Taki rodzaj papieru spowoduje że po przymocowaniu do włókniny nie będzie on się odczepiał.
Farba .... najlepiej przeźroczysta z dodatkiem wybranego pigmentu i w odpowiedniej jego proporcji. Testy przeprowadzić farbą trzy krotnie /dwu krotnie/.
Ta sama praca daje inne efekty gdy pomalujesz z podwójną ilością pigmentu pierwszą warstwę a kolejną już bezbarwnym.
Na rowki - kawałek boazerii na samca nakładasz kawałek szmatki i dalej papier do szlifierki.
Grubość szmatki dobierasz do szerokości rowków.
Powodzenia.