Witam!!!
Ostatni ciągle myśle o założeniu własnego biznesu: Tartaku. Posiadam ziemie na niezadurzej wiosce, wokół duzo lasu. Posiadam trzy ciagniki w tym dwa z turami i jeden jest na dwa napedy. kupiłem juz fabrycznie nowy trak taśmowy, ostrzałke i rozwierak do pił. Mam jeszcze troche swojego kapitału który móglbym zainwestowac ok 80 tysiecy. na potrzebne jeszcze inne urządzenia takie jak wielopiła, obrzynarka i zbiornik do impregnacji, myśle ze to powinno na dobry początek wystarczyć. Oczywiście sprobowalbym o jakies dofinansowanie z Unii. Ale jest jedno pytanie myślicie ze taki interes by sie opłacał? duzo ostatnio czytam na forach i juz sam nie mam zdania czy to opłacalny biznes. Pozdrawiam i z góry dziękuje za informacje.
Witam!!!
Ostatni ciągle myśle o założeniu własnego biznesu: Tartaku. Posiadam ziemie na niezadurzej wiosce, wokół duzo lasu. Posiadam trzy ciagniki w tym dwa z turami i jeden jest na dwa napedy. kupiłem juz fabrycznie nowy trak taśmowy, ostrzałke i rozwierak do pił. Mam jeszcze troche swojego kapitału który móglbym zainwestowac ok 80 tysiecy. na potrzebne jeszcze inne urządzenia takie jak wielopiła, obrzynarka i zbiornik do impregnacji, myśle ze to powinno na dobry początek wystarczyć. Oczywiście sprobowalbym o jakies dofinansowanie z Unii. Ale jest jedno pytanie myślicie ze taki interes by sie opłacał? duzo ostatnio czytam na forach i juz sam nie mam zdania czy to opłacalny biznes. Pozdrawiam i z góry dziękuje za informacje.
tartaki wykanczaja rodzime firmy takie mamy rzady ale zycze powodzonka...
trzeba poszukac dekarzy, firmy budowlane, wtedy taka mała produkcja ma sens, ja tak mam, nie robie jakis dużych ilości ale praktycznie 80% tego co zrobie odbieraja ode mnie znajomi dekarze.jeżeli okolica jest bogata to to ma sens, jak ludziska maja kase to sie budują, remontują i wtedy drewno będzie ci szło.
wasnie o takim czymś myslałem jak piszesz, moj tato prowadzi od wielu lat firme ogolno budowlaną dlatego mam duzo znajomych dekarzy jak i ogolnie w mojej okolicy znam dobrze branże budowlana i wszystkie firmy, dlatego zawsze moglbym jakos je zachecic zeby brały odemnie materiał. I tak ciagle wieerze ze moglo by sie to udać. Niechce sie bawic w jakiegos kierownika tylko dobrac jeszcze z 2 3 ludzi i samemu z nimi robic wtedy wszystko bylo by dobrej jakości zrobione no i wyprodukowanie bylo by nizsze bo jak to sie mowi sobie tej przyslowiowej dniówki bym nie liczyl. najgorszy jest problem surowca aby tanio kupic ale wszystko da sie zrobic:)
z tym drewnem to jest róznie, zalezy skąd kolego jesteś, ale transport drewna jest juz coraz tańszy także czasami oplaci sie kupic dalej niz przepłacać w okolicy,ja pracuje z bratem i dwoma ludźmi, rodzinny maly biznes, różnie bywa ale zawsze do przodu, zwłaszcza że dopiero mam 26lat, mam czas jeszcze aby się narobić
żeby w miarę prosperować to drewna na stanie zakupionego musisz mnieć za min. 100tys. zł, bo widzisz będą zamówienia a pieniądze za tymi zamówieniami niekoniecznie popłyną, uwierz mi że wszyscy chętnie biorą a jak przyjdzie do płacenia to już ciężko .... sam prowadzę niewielki biznes przecieram około 150m3 na tydzień /dla jednych to dużo dla innych to mało/ i niestety ledwo człowiek wiąże koniec z końcem , wszystko było by ok gdyby odbiorcy płacli gotówką, człowiek by spokojnie żył i coś zawsze by zostało odłożone, ale to tylko pobożne życzenia... fakt jest że mógłbym sprzedać wszystko i pojść do w miarę normalnej roboty , ale po pierwsze nigdy nie pracowałem gdzie indziej, a po drugie lubię tą robotę choć czasem nie wiem jak się nazywam i do póki dam radę i do kiedy ten biznes bedzie mi przynosił zyski to będę pchał ten wózek ... ale faktycznie gdybym miał kapitał i byłbym świeży w tej branży to 1000 razy bym się zastanowił....
wybór należy do Ciebie
a jak myślicie import ze wschodu (ukraina, białoruś...) sie bardziej opłaca niz kupną w kraju? ma moze ktoś jakies kontakty do importerów?
mądrze myślisz. sam pracuj, ucz się pracy w drewnie i pilnuj wszystkiego, bo tylko wtedy będziesz miał pewność że wszystko idzie tak jak powinno. często właściciel nie zna się na przecieraniu drewna, ostrzeniu pił itp. i ślepo wierzy w wiedzę i umiejętności zatrudnionym kierownikom, mistrzom itp. a ci wykorzystując niewiedzę szefa często go nabijają w butelkę.
Wujka się spytaj on ma teorie, i nie plus minus on dokladnie zna temat!
Może zainwestuje . Ja jestem na tak . A jak Wujek nie będzie miał teori to może zrobimy głosowanie czy kolego ma otworzyć bizne drzewny czy nie .A póżniej może taki mały BIGBrader czy mu się uda czy nie ?
importuje drewno z Białorusi, kolorowo nie jest ale gdzie dziś jest ?
koledzy ,skoro dla wujka biznes drzewniany jak wynika z jego komentarzy jest taki oplacalny a tylko my jestesmy nieudacznikami wobec tego proponuję jak kolega wyzej z postem mały BIGBRADER.No wujek otwieraj firmę i walcz z rynkiem a głównie z lasami /LP/
No no, jak by tak zainstalować kamerki internetowe i wzbogacić program o jakieś osobiste rozterki bohaterów bo kase z reklam mogłaby być większa niż z obróbki drewna:D