Witam wszystkich.
Powiedzcie koledzy ile teraz powinno się brać za przecieranie sosny na calówki taśmówką i obrzynanie do kantu na obrzynarce? Ceny tak szybko się zmieniają, że człowiek nie wie ile brać za taką robote. Lokalizacja podlaskie. Pozdrawiam
Witam wszystkich.
Powiedzcie koledzy ile teraz powinno się brać za przecieranie sosny na calówki taśmówką i obrzynanie do kantu na obrzynarce? Ceny tak szybko się zmieniają, że człowiek nie wie ile brać za taką robote. Lokalizacja podlaskie. Pozdrawiam
Sprzedaj za tyle, za ile ci się opłaca!! To chyba proste. Umiesz policzyć koszty do kupy, wydajność= masz cenę. Chyba, że zawsze ustalałeś na podstawie cen z rynku dokoła albo dla maksa zysku- tak jak teraz większość. Piszą, że szaleństwo na systemowych. Jak ktoś dokupi ~20% masy za te 700pln/m3 a resztę ma po "prawie" minimalnej to średnia cena mu niewiele skoczy. A sprzedają wszyscy tak jakby całość była po 700/m3 ... Może nie tak?
Materiał klienta
A co, nie znasz swoich kosztów ??
(ilość pracowników * stawka za 1h brutto z kosztami pracodawcy * ilość h pracy dziennie) / na ilość kubików jakie przetrzesz - dodatkowo dochodzi, manipulacja, prąd, narzędzia, ostrzenie narzędzi i twoja marża czyli łącznie 50-100% w zależności jakie masz ceny na poszczególne pozycje.
Wg. mnie powinno się to wahać w granicach 120-200 zł w zależności od posiadanych maszyn, oraz czy przecierasz do pryzmy czy do deski lub nawet deski obrzynanej.
120 - pryzma + deska nieobrzynana
160 - deska + deska nieobrzynana
200 - wszystko do deski nieobrzynanej
jeżeli ktoś chce wycięte listewki itp lub deski typu lamela to 240 zł
odpady oczywiście są twoje i nie liczysz tego w cenę.
wszystkie stawki m3 oczywiście
Zazwyczaj też jest ważne ustalić wydajność jaka ma być ponieważ każdy ma na to swoją teorie, zwłaszcza Ci co dają drewno to chcą "100 procent" a wiele też zależy jakie drewno dostaniemy, drewno grube proste idzie fajnie i szybko, są niższe koszty, a m3 przybywa szybko no i wydajność procentowo jest atrakcyjna dla klienta. Oczywiście może być odwrotnie i w tedy zazwyczaj są problemy, mniej przetarte, wyższe koszty, słabsza wydajność, wszystko przez to że mamy więcej klocków do "dotknięcia".
Piszę z własnego doświadczenia. Maszyny traki tarczowe i wielopiły, sortowanie ręczne.
przerób 16 tys. m3 rocznie
200 - oczywiście wszystko do obrzynanej (ostrokrawężnej)
i będzie git