aby niektórym wybrancom zyło się lepiej
Z artykułu z Forbesa możemy wreszcie znaleźć potwierdzenie, że Minister Finansów Jacek Rostowski dostrzegł wreszcie kluczową rolę firm sektora Małych i Średnich Przedsiębiorstw, które zatrudniają w gospodarce większość pracowników i tym sposobem zmniejszają poziom bezrobocia w kraju.
Dlatego zdaniem Rady Związku musimy bezwzględnie wskazywać Ministrowi Finansów na problem rugowania w Polsce średnich i małych firm branży tartacznej oraz, by przyspieszyć zainteresowanie problemami naszej branży na środki publiczne ze sprzedaży drewna, które mogą dodatkowo zasilić budżet w znacznej bo wielomiliardowej wysokości.
Natomiast muszą szokować m.in. dane podane przez Rzeczpospolitą za Ministerstwem Gospodarki o przydzielonej dotacji dla zagranicznego koncernu Kronospan na inwestycje w Strzelcach Opolskich. Kronospan za kwotę przyznanej dotacji w wysokości 125,4 mln zł stworzy 201 nowych miejsc pracy, czyli 1 miejsce pracy tworzy za 624 tys. zł. Gołym okiem widzimy, że jest to kuriozum, co więcej nazywane to kuriozum jest inwestycjami polskiej gospodarki.
Podobnie ma otrzymać koncern Swedspan ( IKEA) 632,5 mln zł na stworzenie 252 miejsc pracy, czyli 2,5 mln zł za 1 miejsce pracy i koncern Stora Enso 1192,2 mln zł na stworzenie 154 miejsc pracy, co daje 7,74 mln zł za 1 miejsce pracy.
Coś w tym jest co piszesz. Jednak obecna forma organizacyjna LP wyklucza wspomaganie firm z jakiegokolwiek sektora indywidualnie - także małych i średnich przedsiebiorstw. Jasne zasady sprzedaży internetowej są również w porządku. W Niemczech tak już łatwo nie jest. Sprzedaż drewna na nowe inwestycje to jednak dobra inicjatywa. LP to specyficzny twór w naszym kraju - dla ludzi z zewnątrz kojarzony zwykle bajkowo i naiwnie, dla części ludzi z branzy jak państwowy skostniały twór etc..
Pomysły na poprawę stanu rzeczy?
Sytuacja naszego kraju jest ekstremalnie zła i niestety brniemy w jeszcze gorsze bagno wraz z całym eurokołchozem a większość kluczowych decyzji zapada przy biurkach brukselskich urzędników.
Jęczenie jęczenie
benefcjentami sprzedaż na tzw . "Nowe inwestycje" będą firmy beneficjenci dotacji na tworzenie miejsc pracy. Ciekawe że wszyscy mówią o nowych inwestycjach , a dotyczy to firm które w poprzednich dwóch latach zainwestowały w przerób surowca . Pachnie to układem .W takim biznesie nie ma przypadków.
Jeżeli w/w firmy dostaną te pieniądze to chodzi o koncentracje kapitału, a nie o miejsca pracy, które są pretekstem. W urzedach pracy jedno stanowisko to 40 tys. Zostawiając ten kapitał w branży i przekierowywując na niewielkie firmy w różnej formie efekt byłby większy, ale to dekoncentracja co z tego by było nic , albo tyle co kot napłakał. Przcież te firmy dostająć te pieniądze będą szykować stanowiska dla rodziny i przyjaciół, nie mówiąc o powrocie części kapitału w różnej formie tam skąd wyszedł. Wynka z tego, że niewielkie firmy w swej masie dokapitalizują potęgi, tak jak podwykonawcy wybudowali autostrady ale tak musi być, aby niektórym żyło się dobrze i jeszcze lepiej.
Panowie, co wy wygadujecie!