Żaba, w swoim garnku stojącym na wolnym ogniu pisze petycje, żeby podnoszenie temperatury nie było uznaniowe, tylko próbuje wypracować wspólne ramy planu dojścia do temperatury wrzenia.
wyznaczył ministrów osoby niekompetentne do zniszczenia przemysłu drzewnego . Gdyby chciał inaczej wyznaczyłby fachowców.Przecież oni mają informacje o stanie przemysłu drzewnego .
Doprowadzenie przemysłu do upadku , produkcja ze stratami.
Następnie wybrane firmy zostaną wykupione za przysłowiową złotówkę w celu ratowania miejsc pracy.
Rząd da dotację i interes ruszy z kopyta.
Policzalna jest ilość zamkniętych zakładów pracy . Utrata miejsc pracy.
Policzalna jest utrata wpływów budżetowych.
Policzalna jest utrata konkurencyjności pd.
Gołym okiem widać zapaść .
Przestań agitować. Jak masz do ogarnięcia 38mln ludzi to patrzysz ogólnie czy bezrobocie nie wzrasta. W jednej branży spadnie, inna wchłonie ludzi. Patrzenie z jednego miejsca jest jak przez dziurę po sęku. Nikt nie mówił, że będzie zawsze łatwo...
Ja patrzę na "moich " 30 pracowników . Wiem że ich rynek wchłonie i sobie poradzą . Ja też sobie poradzę. Patrzę z lotu ptaka i widzę upadek branży . I trochę smutno .
Człowiek widzi ciągle potencjał w branży drzewnej.
Widzi (celowe?) niszczenie jej przez ministerstwo.
Widzi indolencję i problem którym są obecne PGL LP.
Widzi, zaniżone pozyskanie w lasach, i wzrastające ilości obszarów chronionych wymuszanych przez emocjonalnie podchodzących ludzi.
Podejrzewa w tym wszystkim celowe działanie (mniejsza o to czyje).
Widzi, że "Janusze" ze wsi pod Przeworskiem, Krynkami czy Żaganiem, którzy dziś mają małe tartaczki, zaczną się przebranżawiać i zakładać startupy i podbijać światowe rynki nowoczesnymi technologiami...
Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale dlaczego leje nas się po mordach i każe za to dziękować?