J
w Brukseli największe znaczenie ma lobbing a nie sprawiedliwość.., a argument tej firmy o "uczciwych, zdrowych zasadach konkurencji" jakoś nieodparcie kojarzy mi się z pewnym dużym, niemieckim koncernem motoryzacyjnym, który też się stawiał jako wzór uczciwości, do czasu... :)
T
poprosiłbym "wujka" o komentarz do wywiadu !
Najbardziej mnie ciekawi czy zmienił zdanie czy pracę :)