Zmiana na stanowisku zastępcy dyrektora generalnego Lasów Państwowych
Krzysztof Janeczko ma 43 lata, ukończył leśnictwo na SGGW. Po ukończeniu studiów pozostał na macierzystej uczelni – pracował w Katedrze Urządzania Lasu, Geomatyki i Ekonomiki Leśnictwa, gdzie w 2004r. uzyskał tytuł doktora nauk leśnych. Jest też absolwentem studiów podyplomowych z rachunkowości oraz prawno-podatkowych. Przez dwa lata był dyrektorem Departamentu Leśnictwa w Ministerstwie Środowiska. Ostatnio pracował w DGLP, zajmując stanowisko naczelnika Wydziału Analiz Ekonomicznych i Planowania.
Dotychczasowy zastępca - Marcin Polak przeszedł na stanowisko nadleśniczego Nadleśnictwa Olkusz.
Akurat Pan Polak sprawiał wrażenie pozytywne. Wydaje mi się, że nie zgadzał się na politykę płacową lub bonusową w LP.
Pracując w Warszawie w Dyrekcji panuje jednak rzeczywistość bardziej decyzyjna dla całej organizacji - tym samym określająca osoby z wyższego poziomu w kontekście podejmowanych kroków pozytywnie lub negatywnie - przed aż 24tys. pracowników PGL LP.
Ciekawe czy m.in. to nie obecna sytuacja z deficytem budżetu państwa miała wpływ na takie ruchy w dyrekcji? Stanowisko nadlesniczego odbieram jako oczywiście lokalnie względnie ważne jednak raczej rozpatrywane jako ciepła posada.
Myślisz, że chodzi o zwiększenie udziału LP w budżecie ogólnym? W sumie to firma Państwowa, więc powinna sypnąć czasem groszem. Ale bez pazerności:)
- z punktu widzenia LP jako organizacji zatrudniającej ponad dwadzieścia tysięcy ludzi w tej formie jako obecnie lepiej pozostać. Wizerunek poważny choć także po analizie zachowań budzący uśmiech politowania.
- z punktu widzenia LP jako organizacji mogącej tworzyć bardziej realny potencjał gospodarczy w Polsce - poprzez m.in. większe pozyskanie, reagowanie na potrzeby gospodarki także energetyki odnawialnej zmiana byłaby wskazana.
Generalnie pan Dyrektor Wasiak to człowiek, który - stosując się do woli realizacji zmian LP w kierunku ekonomicznie pożądanym i mając jednocześnie te dwadzieścia kilka tysięcy osob preferujacych wszystko w starym i niekoniecznie dobrym stylu przeciwko sobie jest w sytuacji trudnej i niekomfortowej. Być może ten problem dotknął także pana Polaka i wolał bardziej zachowawcze pozycje.
Lasy Państwowe są ok - lasy w Polsce w takim charakterze jak obecnie to efekt bardzo pozytywny jednak realizacja zmian (bo trzeba iść do przodu) to tam proces zbyt dłuuugi. Wąsy można, ba trzeba zapuścić ;)