Zielona energia kością niezgody

739 Aufrufe
0 Kommentare
Alle Artikel

Zielona energia kością niezgody

Autor: Grzegorz Zięba Quelle: Puls Biznesu 2 min czytania
Elektrownie szykują się do spalania odpadów drzewnych, by sprostać wymogom UE. Zabierają nam surowiec - alarmuje branża drzewna.

Przyjęta w 2001 r. przez Sejm „Strategia rozwoju energetyki odnawialnej” zakłada, że do 2010 r. ponad 7,5 proc. energii elektrycznej będzie pochodzić z tzw. źródeł odnawialnych. Może być ona pozyskiwana zarówno z wiatru, wody, jak i ze spalania biomasy, czyli różnego rodzaju odpadów drzewnych. To ostanie źródło energii cieszy się sporym powodzeniem wśród działających w Polsce koncernów energetycznych. I na to narzeka branża drzewna.

- To doprowadzi do załamania i tak już niewystarczającej podaży drewna dla przemysłu. Dotyczy to w pierwszej kolejności producentów płyt wiórowych i papieru - alarmuje Bogdan Czemko, dyrektor Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego.

Walka o ogień
Do spalania biomasy szykują się praktycznie wszystkie koncerny energetyczne, działające na terenie Polski. Trudno oszacować, ile opału zdołają uzyskać od Lasów Państwowych.

-Szacujemy, że w 2010 r. moglibyśmy spalać 1 mln m sześc. drewna. Gdyby udało się uzyskać odpowiednią ilość opału, wykorzystamy nawet dwa razy więcej - mówi Janusz Tchórz, główny inżynier Południowego Koncernu Energetycznego.

Według nieoficjalnych informacji, elektrownia Połaniec zakontraktowała już na ten rok w Lasach Państwowych 400 tys. m sześc. drewna, które ma zamiar zacząć spalać już w październiku.

Poziom pozyskania zrębek drzewnych, które mogą zostać spalone w elektrowniach, wynosi obecnie 3,5 mln m sześc. Do tej pory ta ilość nie zaspokajała nawet potrzeb producentów płyt wiórowych i papieru.

- Obecnie przerabiamy około 1 mln m sześc. drewna rocznie. Z braku zrębek i odpadów drzewnych musimy wykorzystywać droższe drewno okrągłe - skarży się Paweł Wyszkowski, prezes Zakładów Płyt Wiórowych Grajewo, jednej z największych firm branży drzewnej.

Przykład niemiecki
Problem rozwiązałoby bardziej elastyczne stanowisko Lasów Państwowych.

- Pozyskiwanie drewna w Polsce kształtuje się na poziomie 55 proc. tego, co przyrasta rocznie w naszych lasach. W Niemczech ten poziom sięga 70 proc. - podkreśla Paweł Wyszkowski.

- Przy zwiększaniu pozyskania drewna będziemy się kierować przede wszystkim dobrem lasów, a nie tylko popytem na rynku - ucina Waldemar Tomkiewicz, rzecznik Lasów Państwowych.

War dieser Artikel interessant?

Vielen Dank für Ihre Bewertung!

Bleiben Sie auf dem Laufenden

Erhalten Sie die wichtigsten Nachrichten aus der Holzbranche direkt in Ihr E-Mail-Postfach.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden

Fehler melden