Załagodzą konflikt w Biadkach?
31 marca Wojewoda Wielkopolski, zaniepokojony sytuacją w biadkowskim zakładzie, zobowiązał zarządcę komisarycznego Witaru do podjęcia działań mających na celu zażegnanie konfliktu. 2 kwietnia w poznańskiej siedzibie Witaru odbyło się posiedzenie z udziałem członków kierownictwa tego przedsiębiorstwa państwowego z Zarządem Porozumienia Związków Zawodowych Witar i wiceprzewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ Solidarność. Omawiano na nim właśnie konfliktową sytuację pomiędzy zarządcą komisarycznym a biadkowską fabryką.
Członkowie komitetu strajkowego oświadczyli nam, że nie upoważnili Zarządu Porozumienia Związków Zawodowych Witaru do występowania w ich imieniu. - Zarząd Porozumienia Związków Zawodowych nie jest przedstawicielem komitetu strajkowego Fabryki Parkietów “Biadki”, a jedynie podjął próbę skłonienia zarządcy komisarycznego do podjęcia negocjacji, od których uchyla się od dnia wejścia związków zawodowych w spór zbiorowy z pracodawcą - czytamy w dostarczonym do redakcji piśmie.
Gwoli przypomnienia: pracownicy z Biadek weszli w spór zbiorowy z pracodawcą, a 25 marca przeprowadzili w zakładzie strajk ostrzegawczy. Konsekwencją tych działań było dyscyplinarne zwolnienie sześciu członków komitetu strajkowego, w tym przewodniczących obu związków zawodowych. Zarząd komisaryczny uznał bowiem strajk za nielegalny. Załoga ostro zaprotestowała przeciw tym posunięciom kierownictwa Witaru i sformułowała swoje poparcie dla organizatorów strajku w liście otwartym do Wojewody Wielkopolskiego.
- W trakcie spotkania strony ustaliły, że jedyną przesłanką do wszczęcia sporu zbiorowego z pracodawcą może być żądanie NSZZ Solidarność i NSZZ Drzewiarzy dotyczące zlikwidowania etatu pani Ewy Perlińskiej - wyjaśnia Paweł Grześkowiak, zarządca komisaryczny Witaru. Pozostałe żądania załogi - zdaniem uczestników tego spotkania - są bezzasadne, zgodnie z treścią art. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Kolejne posiedzenie odbyło się 9 kwietnia, czyli już po zamknięciu tego wydania Rzeczy. Pracodawca zobowiązał się do tego dnia spotkać z członkami komitetu strajkowego Fabryki Parkietów w Biadkach.
Tymczasem w biadkowskiej fabryce nadal obowiązuje pogotowie strajkowe. Funkcję dyrektora zakładu zarządca komisaryczny powierzył Andrzejowi Kowalskiemu, dotychczasowemu dyrektorowi ds. produkcji.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden