Zakonserwują średniowieczny wał
(...) konserwacja drewna to długi, żmudny i kosztowny proces. Może potrwać nawet kilka lat. Polega na tym, że wodę, którą nasiąknięte jest drewno, zamienia się na substancje chemiczne.
Już wiadomo, kto zapłaci za pierwszy etap konserwacji zabytkowego drewna. - Kosztami, które wyniosą 60 tysięcy złotych, miasto podzieli się z firmą Budizol, wykonawcą hotelu przy Grodzkiej - mówi Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków. - Drewno trafi na pół roku do specjalnych kontenerów, gdzie zostanie zamrożone do temperatury minus 35 stopni Celsjusza.
Nie wiadomo na razie, kto zapłaci za dalszą konserwację. Całkowite koszty sięgną ok. 600 tysięcy złotych. - W styczniu chcemy złożyć wniosek o dotację do ministerstwa kultury - wyjaśnia Marcysiak.
Odkryty przez archeologów wał ma zostać odtworzony. Gdzie będzie eksponowany - Najlepiej blisko miejsca, gdzie odkryto fragmenty wału - odpowiada konserwator..."
Gazeta Pomorska
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa