Zakłady usług leśnych będą mogły złapać oddech
Wszystko dlatego, że wielu robotników zatrudnionych tam niegdyś - namówionych do zakładania prywatnych firm - nie wytrzymało drapieżnej konkurencji. Zakładom, które przetrwały, LP zamierzają pomóc.
Na początku lat 90. w lasach zarządzanych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Toruniu było zatrudnionych prawie 3 tys. robotników. Od 1992 roku zaczęto namawiać ich do zakładania prywatnych firm.
Nie wytrzymali konkurencji
Dziś w zakładach świadczących usługi na rzecz toruńskiej RDLP pracuje zaledwie ok. 1000 osób i liczba ta ciągle się zmniejsza. […]
Janusz Kaczmarek, dyr. RDLP w Toruniu przyznaje, że Prawo Zamówień Publicznych zmuszało LP do stosowania przetargów, a to doprowadziło do walki pomiędzy ZUL-ami i drastycznego spadku stawek za usługi. Prowadzenie takich firm przestało się opłacać. Zaczęli odchodzić z nich pracownicy, coraz więcej podmiotów zawieszało lub kończyło działalność. […]
- Rozumiejąc trudną sytuację zakładów, dyrektor generalny zezwolił na podwyższenie stawek o 10 procent za zrywkę i pielęgnację lasu oraz o 5 procent za pozostałe prace - informuje Kaczmarek. - Mają one obowiązywać od przyszłego roku, przez trzy-cztery lata. To powinno pomóc zakładom w przetrwaniu trudnego okresu.
Znacznie korzystniejsze dla ZUL-i
Znacznie korzystniejsze dla ZUL-i (także tych mniejszych) stały się też zasady wyboru wykonawców usług leśnych. Po nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych, nadleśnictwa mogą stosować tryb negocjacji bez ogłoszenia. - Dzięki temu będą mogły współpracować ze sprawdzonymi, lokalnymi firmami - dodaje dyrektor toruńskiej RDLP. […]
Talaśka-Klich
Gazeta Pomorska
JR
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa