Wyprzedzają koniunkturę - Interprint Polska
W fabryce w Ozorkowie znajduje się system koloryzacji komputerowej, pozwalający na szybkie reagowanie na potrzeby klientów. Umożliwia on tworzenie wzorów, ich struktury i barw.
Interprint Polska co roku zwiększa przychody i zyski o kilkadziesiąt procent. Sprzedaż wzrosła z 49,1 mln zł w 2000 r. do 108,9 mln zł w 2003 r. W tym czasie zyski wzrosły z 4,6 mln zł do 13,7 mln zł. Spółka produkuje wyroby głównie dla krajowych producentów mebli. Niezła koniunktura spowodowana jest korzystnym, wysokim kursem euro do złotego. - Inwestujemy w zwiększenie mocy produkcyjnych na początku wzrostu koniunktury. Nie czekamy, aż klienci przyjdą do nas z zamówieniami, staramy się przewidzieć, kiedy i ile towaru będą potrzebowali - tłumaczy strategię firmy jej prezes Bernhard Lukaszczyk.
Spółka zdecydowała o uruchomieniu kolejnej linii produkcyjnej w przyszłym roku. - Zdajemy sobie sprawę, że może ona nie być od razu w pełni wykorzystana, jednak liczymy na to, że po jakimś czasie dzięki niej zwiększymy sprzedaż - wyjaśnia prezes Interprintu.
Kolejny sposób na zwiększenie produkcji, to - zdaniem Bernharda Lukaszczyka - elastyczna organizacja pracy. - Teraz pracujemy na trzy zmiany, ale firma jest przygotowana, jeśli będzie taka potrzeba, na produkcję w systemie czterozmianowym - mówi prezes.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się