Wycinka drzew na cudzej posesji?
Nowelizacja ustawy jest wynikiem petycji skierowanej do Sejmu RP (autor petycji nie wyraził zgody na upublicznienie imienia i nazwiska). Komisji ds. Petycji uznała, że częściowe rozwiązanie przedstawionego w niej problemu jest możliwe i zaproponowała nowelizację Ustawy o ochronie przyrody, której celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której będzie możliwe szybkie usunięcie drzewa zagrażającego ludziom lub obiektom budowlanym, w sytuacji gdy takiego drzewa nie usuwa właściciel nieruchomości na której ono rośnie.
Propozycja zmiany dotyczy dodania artykułu o następującej treści: po
„Art. 83g. 1. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta, a w przypadku nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków także wojewódzki konserwator zabytków może podjąć decyzję o usunięciu drzewa, jeżeli stwierdzi, że drzewo, ze względu na swój stan, stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub dla obiektów budowlanych znajdujących się na terenie sąsiedniej nieruchomości. Zgoda właściciela nieruchomości, o której mowa w art. 83 nie jest w takiej sytuacji wymagana.
2. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie usunie drzewa w terminie wyznaczonym przez organ, który podjął decyzję o usunięciu drzewa, drzewo jest usuwane przez ten organ na koszt posiadacza nieruchomości.
3. W szczególnie uzasadnionych przypadkach decyzji, o której mowa w ust. 1 może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności.”.
Zapis ten dałby możliwość każdemu zgłoszenia do odpowiedniego urzędu wniosku o wycięcie drzewa na posesji np. sąsiada.
Zdaniem przedstawicieli rządu i Komisji ds. Ochrony Środowiska złożone w Sejmie propozycja nowelizacji jest niedopracowana i posada wiele luk. M.in. brak jest w nim zasad oceny czy konkretne drzewo jest zagrożeniem czy też nie. Dodatkowo pojawia się wątpliwość czy taki przepis nie rodziłby ostrych konfliktów społecznych.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się