Wrocławska masakra piłą mechaniczną

1045 Views
0 Comments
All articles

Wrocławska masakra piłą mechaniczną

Source: Lasy Polskie / Gazeta.pl 2 min czytania
43 stuletnie dęby zostały wycięte na wałach przeciwpowodziowych w okolicach śluzy Bartoszowice. Powód? Przeszkadzały przejechać kierowcy ciężarówki...

Samochód wiózł 18-tonowe wrota przeciwpowodziowe, które miały być umieszczone na śluzie. Nie mieścił się między drzewami, więc je po kolei usuwano.
Masakrę widzieli mieszkańcy: - Najpierw samochód ocierał się o drzewa rosnące przy drodze, aż w końcu po przejechaniu kilkudziesięciu metrów zaklinował się zupełnie. Robotnicy uruchomili więc piły. Wycinali drzewa przez cały dzień. Bogdan Łukasiewicz, dyrektor wydziału środowiska i rolnictwa urzędu miejskiego o planowanym transporcie dowiedział się pod koniec lutego i zgodził się na usunięcie trzech drzew: - Pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej przekonywali nas, że nie ma innego sposobu na dostarczenie ładunku. Usunięcie trzech drzew nie zagrażało środowisku, rosły one w sporym zagęszczeniu. Dyrektor był zaskoczony, że wycięto nie trzy, a 43 drzewa. Zapewnił, że pracownicy urzędu zajmą się sprawą: - Za wycinkę bez zezwolenia grożą poważne kary. Nielegalne usunięcie średniej wielkości dębu o obwodzie 100 cm kosztuje 84 tys. zł, więc Zarząd Gospodarki Wodnej będzie musiał zapłacić ponad 3 miliony złotych.
RZGW jest instytucją państwową, kara zatem obciąży budżet państwa. Wykonaniem i transportem bramy zajmowała się firma BHE Dychów, która nie specjalizuje się w przewozie tak dużych ładunków. Waldemar Marciniak, wiceprezes spółki: - Naszym zadaniem było zbudować i dostarczyć element na czas. Droga, którą wybraliśmy, była najlepszą z możliwych. Odra jest za płytka, a brama jest zbyt ciężka, żeby dostarczyć ją powietrzem..."

info: LASYPOLSKIE.PL
więcej:GAZETA.PL


Lecą głowy za wycięte dęby
Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej zawiesił w obowiązkach służbowych swojego zastępcę i trzech innych pracowników, którzy zdecydowali o wycięciu dębów przy śluzie Bartoszowice we Wrocławiu
Opisaliśmy sprawę bezprawnego wycięcia czterdziestu stuletnich drzew. We wtorek ciężarówka wioząca 18-tonowe nowe wrota do śluzy Bartoszowice zaklinowała się w wąskiej alejce pomiędzy drzewami. Pracownicy Zarządu Gospodarki Wodnej i firmy BHE Dychów doszli do wniosku, że najlepiej ściąć przeszkody. I tak zrobili, bez wymaganej zgody wydziału środowiska i rolnictwa wrocławskiego urzędu miejskiego.
Teraz RZGW (podległemu Ministerstwu Środowiska) grozi nawet trzymilionowa kara.

więcej: GAZETA.PL

 

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug