Wciąż płoną lasy w Rosji
Wciąż płoną lasy w Rosji. W walce z pożarami pomagają wolontariusze z wielu krajów Europy. Obecnie z ogniem walczy ponad 160.000 osób.
Na razie nic nie wskazuje, aby sytuacja się poprawiała. Ilość nowo powstających pożarów nie spada. Specjaliści twierdzą, że pomóc w opanowaniu sytuacji mogą wyłącznie intensywne deszcze.
W najświeższych doniesieniach mowa jest o kolejnym zagrożeniu jakim są pożary lasów skażonych radioaktywnymi pierwiastkami. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w obwodzie briańskim, silnie skażonym podczas katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu jaka miała miejsce w 1986r. W lasach tego rejonu zarejestrowano 28 pożarów o łącznej powierzchni 269 hektarów.
- Gdy pożar wybuchł zapłonęły zanieczyszczone drzewa i trawy, radioaktywne pierwiastki zaczęły rozprzestrzeniać się wraz z dymem, także nad miastami, gdzie ludzie wdychają je razem ze smogiem - poinformował Aleksander Nikitin, dyrektor petersburskiego biura Bellony, międzynarodowej grupy ekologicznej.
Rosyjski minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergiej Szojgu 5 sierpnia wyraził obawę, że w wypadku wybuchu pożarów lasów w obwodzie briańskim może wzrosnąć tło radiacyjne.
Jak twierdzą naukowcy, ogień w skażonej strefie może przyczynić się do rozprzestrzeniania się materiałów radioaktywnych, ale nie będą to ilości, które zagrażałyby życiu człowieka.
W wyniku szalejących w Rosji od czerwca pożarów dotychczas zginęło ok. 50 osób, ponad 300 jest ciężko poparzonych, tysiące osób straciło dach nad głową.
W najświeższych doniesieniach mowa jest o kolejnym zagrożeniu jakim są pożary lasów skażonych radioaktywnymi pierwiastkami. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w obwodzie briańskim, silnie skażonym podczas katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu jaka miała miejsce w 1986r. W lasach tego rejonu zarejestrowano 28 pożarów o łącznej powierzchni 269 hektarów.
- Gdy pożar wybuchł zapłonęły zanieczyszczone drzewa i trawy, radioaktywne pierwiastki zaczęły rozprzestrzeniać się wraz z dymem, także nad miastami, gdzie ludzie wdychają je razem ze smogiem - poinformował Aleksander Nikitin, dyrektor petersburskiego biura Bellony, międzynarodowej grupy ekologicznej.
Rosyjski minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergiej Szojgu 5 sierpnia wyraził obawę, że w wypadku wybuchu pożarów lasów w obwodzie briańskim może wzrosnąć tło radiacyjne.
Jak twierdzą naukowcy, ogień w skażonej strefie może przyczynić się do rozprzestrzeniania się materiałów radioaktywnych, ale nie będą to ilości, które zagrażałyby życiu człowieka.
W wyniku szalejących w Rosji od czerwca pożarów dotychczas zginęło ok. 50 osób, ponad 300 jest ciężko poparzonych, tysiące osób straciło dach nad głową.
Galeria zdjęć (2)
1 / 1
Sytuacja pożarowa w Rosji i krajach Azji wg stanu na 11 sierpnia 2010r.
fot. Drewno.pl
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się