W lesie zabrakło drewna
Okazuje się, że chętnych na opał z Lasu Łagiewnickiego jest mnóstwo, ale... brakuje drewna - informuje "Express Ilustrowany".
- Popyt jest ogromny, bo coraz więcej osób ma w domach kominki. My jednak nie mamy czym handlować - mówi Sławomir Pietrzak, leśniczy z Łagiewnik. - Gospodarkę leśną trzeba prowadzić rozważnie i nie można wycinać drzew w nieskończoność. Sprzedajemy więc drewno na bieżąco, ale nie jest go wiele. Rocznie maksymalnie pozyskujemy do 2 tys. metrów sześciennych. Gdybyśmy mieli go 2 razy tyle, pewnie i tak byśmy wszystko sprzedali. Codziennie odbieram po kilkanaście telefonów od osób, które chcą kupić drewno. W Lesie Łagiewnickim jest drewno iglaste (np. sosna), liściaste twarde (np. dąb, brzoza, buk), liściaste miękkie (topola, osika, wierzba). Najczęściej stosowane w domowych piecach i kominkach jest drewno liściaste twarde, bo najdłużej się pali.
Express Ilustrowany
onet.pl / PAP
JR
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Only signed-in users can post comments. Log in