Unia może zaostrzyć prawo dotyczące środowiska naturalnego
Głosowanie w tej sprawie ma się odbyć najpóźniej w listopadzie, jednak istnieją co najmniej dwa powody pozwalające liczyć na pomyślny wynik. Pierwszy z nich to fakt, że brytyjscy deputowani przedstawili wyważoną propozycję kompromisu, która prawdopodobnie zostanie zaakceptowana przez Państwa Członkowskie UE. Drugi, to przewidywania, że członkowie KE: Günther Verheugen (gospodarka) i Stavros Dimas (środowisko) ostatecznie mogą opowiedzieć się za kompromisem.
W tej sytuacji przewodniczący Komisji José Manuel Barroso nie będzie mógł zająć innego stanowiska, choć wcześniej próbował pogrzebać cały projekt. Barosso, który w ostatnich dniach apelował o "mniej obszerne, łatwiejsze i lepsze prawodawstwo" będzie wkrótce zmuszony bronić najobszerniejszego pakietu ustaw, jaki kiedykolwiek został przyjęty przez UE. Zaostrzenie polityki dotyczącej chemikaliów od dawna leży Szwecji na sercu i było między innymi przedmiotem starań minister środowiska Anny Lindh.
Po "ciężkich bojach" w obrębie komisji, w zeszłym roku szwedzka komisarz Margot Wallström przedstawiła propozycję ustawy, której dziś broni grecki członek komisji Stavros Dimas. Wbrew spekulacjom na temat jego znikomego zaangażowania w sprawy środowiska naturalnego, nie tylko przyczynił się on do uratowania projektu REACH, ale prawdopodobnie uda mu się przeforsować inicjatywę nowej ustawy, mającej na celu zmniejszenie zanieczyszczeń powietrza na terenie UE.
"Głosowanie komisji gospodarki na temat kompromisu na rzecz nowej europejskiej ustawy o chemikaliach, to duży postęp. Ustawa będzie mocniejsza, prostsza i bardziej przejrzysta", skomentowała Lenna Ek, europarlamentarzystka, która zajmowała się tym tematem w komisji gospodarki.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa