Unia chce również biopaliw z drewna
Komitet ds. środowiska Parlamentu Europejskiego pod koniec lipca przegłosował propozycję ustawy o biopaliwach. Projekt PE jest zbliżony do założeń Komisji Europejskiej, które opublikowano w grudniu 2012 roku. Propozycja PE zakłada 10% udział paliw z odnawialnych źródeł w 2020 roku w zużyciu energii na cele transportowe ogółem. Z tego 5,5% maksymalnie mogą stanowić paliwa tzw. pierwszej generacji, czyli wytworzone z surowców rolnych. Reszta mają to być biopaliwa drugiej generacji produkowane z surowców celulozowych jak glony, odpady tartaczne czy trawy, albo z odpadów komunalnych czy poubojowych.
Kolejne głosowanie w tej sprawie odbędzie się na sesji plenarnej europarlamentu we wrześniu. Propozycja wymaga także zgody krajów członkowskich na Radzie UE.
Według Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa, propozycja Parlamentu Europejskiego jest krokiem dalej niż wcześniejszy projekt KE. Pokazuje, że zwrot polityki w sektorze biopaliw w UE jest faktem i paliwa pierwszej generacji nie będą dłużej promowane. Politycy stawiają na paliwa celulozowe, które powstają z niespożywczych surowców. Jest to odpowiedź na krytykę o przyczynianiu się do głodu w krajach trzecich, skąd pochodzi ok. 1/3 surowców do produkcji biopaliw w UE.
Do propozycji zmniejszenia produkcji biopaliw pierwszej generacji mają zastrzeżenia m.in. Francja i Niemcy. Pomysł nie podoba się także trzem europejskim stowarzyszeniom reprezentującym sektor dostaw biodiesla - Europejskiej Rady Ds. Biodiesla (EBB), Europejskiego Sojuszu Roślin Oleistych (EOA), a także Europejskiej Federacji Przemysłu Olejarskiego i Pasz Białkowych (FEDIOL).
Ograniczenie produkcji biopaliw z surowców rolniczych, jakie planuje wprowadzić Komisja Europejska, zakłóci równowagę w produkcji roślinnej i zwierzęcej - uważa dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju Lech Kempczyński.
Obecnie udział biopaliw w zużyciu paliw ogółem w UE wynosi nieco poniżej 5%.
Widzę problem z sprzedaż odpadów pozrebowych w LP , bardziej mentalny... n-ctwa, które sprzedają odpady na rębki są traktowane... z politowaniem (nie wiem czy to właściwe słowo, ale na pewno traktowane są jako problemotwórcze)
Chyba się wycofali z dopłat dla elektrowni.