Tartaki w Kotlinie Kłodzkiej na krawędzi
Pismo przedsiębiorców działających w przemyśle drzewnym w Kotlinie Kłodzkiej do Wojewody Dolnośląskiego:
Domaszków, dn. 29.04.2010r.
Pan
Rafał Jurkowlaniec
Wojewoda Dolnośląski
Szanowny Panie Wojewodo,
Zwracamy się do Pana jako przedstawiciele kilkudziesięciu przedsiębiorców z terenu Kotliny Kłodzkiej, których firmy przerabiają drewno okrągłe kupowane w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe. Oczekujemy i domagamy się Pana pomocy, gdyż chyba jeszcze nigdy cały przemysł drzewny naszego regionu, dający pracę kilkuset ludziom i utrzymanie ich rodzinom, nie znalazł się w równie tragicznej jak dzisiejsza sytuacji.
Zostaliśmy bowiem skazani na wyniszczenie przez monopol Lasów Państwowych, które narzuciły nam właśnie wyniszczający nas system sprzedaży naszego jedynego surowca - drewna. System ten pod osłoną haseł o wolnym rynku pozwala na wykupienie z Kotliny Kłodzkiej wielkich ilości drewna tartacznego przez kilka zachodnich koncernów i działających w ich imieniu handlarzy i pośredników, w sposób czysto spekulacyjny. Ten rzekomo wolnorynkowy i konkurencyjny system, oparty o przetargi internetowe, oznacza bowiem, że koncerny przerabiające w skali roku przeszło 1 milion m3 drewna okrągłego, przebijając o kolejne parę zł uzasadnioną - rynkową cenę drewna wystawionego do sprzedaży przez LP, przebijają też bez trudu ofertę każdego lokalnego odbiorcy, który w roku przerabia zwykle nie więcej niż tylko kilka - kilkanaście tys. m3 tego surowca. Dla tych koncernów bowiem to drewno stanowi najwyżej kilka procent kupowanej ilości. Wiedzą też one doskonale, że im się to opłaci w przyszłości, bo w ten sposób najtańszą z możliwych metodą szybko zniszczą całą lokalną konkurencję. Jest tak, gdyż to samo drewno stanowi 100% ilości, jaką my corocznie musimy kupić, aby istnieć. Nie możemy za nie zapłacić więcej niż jest faktycznie warte, bo nie mamy z czego sfinansować wynikającej z tego straty. Natomiast nie mogąc kupić go wcale lub kupując znacznie za mało - musimy upaść, to tylko kwestia czasu, Wykupienie w ten sposób całego dostępnego w Kotlinie Kłodzkiej tartacznego drewna świerkowego, którego jest tam rocznie sprzedawana ok. 150 tys. m3, to niewielki wydatek i tylko chwilowa strata dla kliku wielkich niemieckich, czeskich i austriackich firm.
Panie Wojewodo!
Na przełomie roku 2009 - 2010 upadły już tartaki w Stroniu Śląskim, Polanicy Zdroju, Różance i Złotym Stoku. Już wiemy, że po zakończeniu obecnie prowadzonych przez Lasy Państwowe przetargów na dostawy drewna w II półroczu 2010r., upadną kolejne przedsiębiorstwa, w tym takie, które już od kilkudziesięciu lat zapewniały pracę ludziom i dochody gminom.
Czy władze naszego Województwa zamierzają spokojne się przyglądać kolejnym upadłościom, zadowolone z tego, że wszystko to dzieje się zgodne z przepisami? Czy nasza sytuacja i problemy nie mają dla reprezentowanych przez Pana władz kraju żadnego znaczenia? Zwracaliśmy się już przecież do Pana w 2009r. za pośrednictwem posłów z naszego regionu oraz Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, informując o tym co nam grozi. Jednak nie podjął Pan wówczas żadnych kroków aby tą sytuację zmienić, zasłaniając się informacją uzyskaną od monopolu Lasów Państwowych (!), że wszystko jest w porządku i uznając, że ich działania rujnujące nasze zakłady „nie wskazują na niezgodność z prawem" (cytat z Pana pisma z dn. 18 listopada 2009r, Nr. 11.0717/31/09 do poseł Moniki Wielichowkiej)!
Teraz jednak ponownie prosimy i zwracamy się o podjęcie przez Pana działań, które pozwolą nam na zakupienie - po rynkowej, bynajmniej nie zaniżonej cenie - drewna które jest nam potrzebne abyśmy mogli dalej istnieć. To ostatni moment, po którym pozostaną nam już tylko możliwości desperackich i jak najgłośniejszych protestów, kierowanych do władz Państwa Polskiego. Jednak liczymy wciąż na Pana pomoc i skuteczność, jako gospodarza naszego Województwa i reprezentanta tych władz w terenie.
Oczekujemy więc na jak najpilniejszą informację o podjętych przez Pana krokach.
Z poważaniem
Pismo podpisane przez przedstawicieli następujących firm:
Tartak Domaszków
Tartak Goworów
Rom-Hen s.c.
Trolah s.j.
Tartak Łężyce
PPHU Hydro-Drew
PPUH Drewbar
Tarstol
FHP Rad
Pismo zostało skierowane do wiadomości:
- Pan Donald Tusk - Premier, Przewodniczący Rady Ministrów
- Pan Waldemar Pawlak - Wicepremier, Minister Gospodarki
- Pan Sławomir Wrochna - Prezydent Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego
- Pan Krzysztof Baldy - Starosta Kłodzki
- Pan Tomasz Korczak - Burmistrz Miasta I Gminy Międzylesie, Prezes Stowarzyszenia Gmin Ziemi Kłodzkiej
Posłowie na Sejm RP z województwa dolnośląskiego:
Brodniak Roman, PO
Cybulski Piotr, PiS
Drozd Ewa, PO
Lipiński Adam, PiS
Machaek Marzena, PiS
Mikulicz Janusz, PO
Schetyna Grzegorz, PO
Witek Elżbieta, PiS
Wojnarowski Norbert, PO
Zawiła Marcin, PO
Zbrzyzny Ryszard, LiD
Chlebowski Zbigniew, PO
Gołębiewski Henryk LiD
Mrzygłocka Izabela Katarzyna, PO
Smolarz Tomasz, PO
Szulc Jakub, PO
Wiązowski Waldemar, PiS
Wielichowska Monika, PO
Zalewska Anna, PiS
Huskowski Stanisław, PO
Jackiewicz Dawid, PiS
Jaros Michał, PO
Kaczor Roman, PO
Kempa Beata, PiS
Krasoń Janusz, LiD
Młyńczak Aldona, PO
Piechota Sławomir, PO
Raba Norbert, PO
Skorupa Aleksander Marek,PO
Ujazdowski Kazimierz Michał, PiS
Wojak Ewa, PO
Zdrojewski Bogdan, PO
Zobacz odpowiedź Wojewody Dolnośląskiego na pismo przedsiębiorców >>>
problem dopiero narasta i LP. obudzi się z ręką w nocniku jak polskich firm już nie będzie , a te dobrze płacące zagraniczne wypną się na LP. i podyktują warunki i cenę jaką będzie można nadrobić straty zakupowe z poprzednich lat. swoją drogą dziwi mnie postawa Dyrektora LP. a jeszcze bardziej UOKiK. zyski są pozorne , straty dobiją LP. , ale to przecież Skarb Państwa , to się dofinansuje i będzie OK. , a Pan Dyrektor dalej będzie zwalczał polskie tartaki i liczył doraźne zyski. przykro patrzeć jak inne kraje wspierają swój przemysł , a tylko Polski Rząd działa przeciwko swoim obywatelom. marne są te apele do posłów , oni nie mają czasu , oni są zajęci swoimi sprawami.