Sprzedaż drewna w Lasach Państwowych spadła o 40%
Lasy Państwowe znalazły się w poważnym kryzysie. W styczniu i lutym sprzedaż drewna spadła o prawie 40%, wstrzymano inwestycje - pisze "Rzeczpospolita".
Lasy sprzedają coraz mniej drewna i coraz mniej zarabiają. W pierwszych dwóch miesiącach b.r. Lasy Państwowe sprzedały 4,4 mln m3 drewna drewna,prawie 3 miliony m3 mniej niż rok wcześniej. W 2007r. zysk netto z tego tytułu wyniósł prawie 465 mln zł, a w ubiegłym roku – 228 mln zł.
Kryzys dotknął wszystkie regionalne dyrekcje. Najgorzej sprzedaje się drewno tartaczne. Marian Pigan, dyrektor generalny Lasów Państwowych, podkreśla, że Lasy nie mogą sprzedawać drewna za bezcen, a cena musi uwzględniać m.in. koszty pozyskania surowca i jego wartość rynkową.
W związku ze spadkiem koniunktury w Lasach Państwowych wstrzymano wszystkie inwestycje – m.in. remonty dróg i obiektów leśnych. Poważnie ograniczono też wydatki na promocję i edukację. Nie będzie w tym roku nagród dla pracowników, wstrzymane zostało zatrudnianie nowych osób.
Metr sześcienny jednego z najbardziej popularnych gatunków drewna na Podkarpaciu kosztuje 132 zł, a na Dolnym Śląsku – 175 zł. – Drewno pozyskane z tego samego źródła Lasy sprzedają do Niemiec za 154 zł – mówi jeden z przedsiębiorców. – Jak mamy wytwarzać konkurencyjne towary? – pyta retorycznie.
Kryzys dotknął wszystkie regionalne dyrekcje. Najgorzej sprzedaje się drewno tartaczne. Marian Pigan, dyrektor generalny Lasów Państwowych, podkreśla, że Lasy nie mogą sprzedawać drewna za bezcen, a cena musi uwzględniać m.in. koszty pozyskania surowca i jego wartość rynkową.
W związku ze spadkiem koniunktury w Lasach Państwowych wstrzymano wszystkie inwestycje – m.in. remonty dróg i obiektów leśnych. Poważnie ograniczono też wydatki na promocję i edukację. Nie będzie w tym roku nagród dla pracowników, wstrzymane zostało zatrudnianie nowych osób.
Metr sześcienny jednego z najbardziej popularnych gatunków drewna na Podkarpaciu kosztuje 132 zł, a na Dolnym Śląsku – 175 zł. – Drewno pozyskane z tego samego źródła Lasy sprzedają do Niemiec za 154 zł – mówi jeden z przedsiębiorców. – Jak mamy wytwarzać konkurencyjne towary? – pyta retorycznie.
Arogancja na styku z klientem zbiera żniwa , kryzys dopomoże i będziecie mieli kłopoty. Sprawiedliwość nierychliwa ale Was dopadnie , Panie Dyrektorze LP.
Różne ceny na ten sam sortyment drewna nadają się jak ulał do UOKiK. Pamiętajcie , że klient Nasz Pan , no ale Wam do tego jeszcze długa droga.