Sprzedaż drewna na "nowe inwestycje"
Według terminarza opublikowanego przez Lasy Państwowe, wyniki pierwszego etapu sprzedaży miały zostać ogłoszone w dniu wczorajszym, jednak informacje na ten temat nie ukazały się.
W I etapie (10-16. kwietnia) przedsiębiorcy mogli składać oferty na 70% ilości drewna wynikającej ze wzrostu "zatwierdzonych" mocy produkcyjnych.
Sprzedaż surowca drzewnego w tym trybie od początku budzi kontrowersje. Ogłoszenie przez Lasy Państwowe puli surowca "na nowe inwestycje" dla podmiotów, które zwiększyły moce produkcyjne w zakresie przerobu drewna okrągłego o co najmniej 5 tys. m3, zaskoczyła przedsiębiorców. Według znacznej części z nich, to ścieżka do wyprowadzenia dużych mas surowca w stronę "wybranych" firm, podczas gdy dotychczas działające tartaki nie mogą wykorzystać w pełni swoich mocy produkcyjnych ze względu na brak surowca, Zakłady często pracują na jedną zmianę, kiedy portfel zamówień teoretycznie pozwalałby na uruchomienie drugiej zmiany. Pod pojęciem "wybranych" firm, tartacznicy rozumieją głównie inwestycje realizowane przez zagraniczne koncerny.
Zdaniem leśników, wydzielenie części drewna do osobnej sprzedaży to "ukłon" w stronę firm rozwijających się i realizujących nowe inwestycje.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Przemysłu Drzewnego, które uważa, że stworzenie "puli na nowe inwestycje" jest przejawem ograniczania konkurencji podjął w styczniu br. decyzję o zgłoszeniu Prezesowi Urzędu Konkurencji i Konsumentów stosownego zawiadomienia w tym przedmiocie.
Pomimo teoretycznego braku informacji o wynikach sprzedaży ofertowej drewna, kierowanego do zakładów, które zainwestowały w rozwój produkcji, od około tygodnia na rynku pojawiają się oferty sprzedaży drewna przyznanego firmom w tej procedurze. Taka sytuacja może być dowodem potwierdzającym tezę, że Lasy Państwowe zamiast tworzyć kolejne wydzielone pule drewna, powinny wszelkie nadwyżki surowca kierować do otwartej sprzedaży np. na aukcjach e-drewno.
Dlatego zdaniem Rady Związku musimy bezwzględnie wskazywać Ministrowi Finansów na problem rugowania w Polsce średnich i małych firm branży tartacznej oraz, by przyspieszyć zainteresowanie problemami naszej branży na środki publiczne ze sprzedaży drewna, które mogą dodatkowo zasilić budżet w znacznej bo wielomiliardowej wysokości.
Natomiast muszą szokować m.in. dane podane przez Rzeczpospolitą za Ministerstwem Gospodarki o przydzielonej dotacji dla zagranicznego koncernu Kronospan na inwestycje w Strzelcach Opolskich. Kronospan za kwotę przyznanej dotacji w wysokości 125,4 mln zł stworzy 201 nowych miejsc pracy, czyli 1 miejsce pracy tworzy za 624 tys. zł. Gołym okiem widzimy, że jest to kuriozum, co więcej nazywane to kuriozum jest inwestycjami polskiej gospodarki.
Podobnie ma otrzymać koncern Swedspan ( IKEA) 632,5 mln zł na stworzenie 252 miejsc pracy, czyli 2,5 mln zł za 1 miejsce pracy i koncern Stora Enso 1192,2 mln zł na stworzenie 154 miejsc pracy, co daje 7,74 mln zł za 1 miejsce pracy.