Spór o ceny drewna – oczekiwania drzewiarzy i argumenty LP
Przedsiębiorcy zrzeszeni w Izbie żalą się, że zasady sprzedaży drewna ustalane przez Lasy Państwowe – podstawowe źródło tego surowca dla przemysłu drzewnego – są permanentnie zmieniane i dla nabywających surowiec drzewny są bardzo niekorzystne. W opinii Izby zasady sprzedaży drewna wprowadzone przez Lasy Państwowe w 2008 r., a w ich konsekwencji zawyżone ceny drewna, grożą katastrofą, bankructwem przemysłu drzewnego, a w szczególności tartacznictwa.
Okiem drzewiarzy
Drzewiarze przyznają, że rok 2007 był najlepszy dla branży w ciągu ostatnich lat. Problemy zaczęły się w tym roku i wynikały ze spadku cen wyrobów z drewna w całej Europie. Powodów takiego stanu jest wiele, a ten najistotniejszy to załamanie rynku budowlanego w USA, co pociągnęło za sobą dekoniunkturę w wielu krajach europejskich.
PIGPD przyznaje, że Lasy Państwowe ogłosiły w maju 10-procentową obniżkę cen drewna, ale tylko niektórych gatunków, i nie we wszystkich regionach Polski.
Bogdan Czemko, dyrektor Biura Izby, poinformował, że drzewiarze oczekują realnej obniżki cen wszystkich sortymentów drewna o 10 proc. od ręki, a o następne 10 proc. od 1 sierpnia. Na pytanie, czy drzewiarze nie powinni importować drewna z krajów, w którym jest ono tańsze niż w Polsce, dyrektor odpowiedział, że sprowadzanie tego drewna z dalszych odległości się nie opłaca.
Żądania drzewiarzy poparł obecny na zorganizowanej przez PIGPD konferencji poseł Piotr Cybulski. Jego zdaniem polscy leśnicy są najlepsi na świecie, ale w obliczu konfliktu drzewiarzy z branżą drzewną jest po stronie drzewiarzy.
Okiem leśników z LP
Leśnicy odpowiadają, że o ile przedsiębiorcy zrzeszeni w Izbie Gospodarczej Przemysłu Drzewnego dysponują prywatnym majątkiem i walczą wyłącznie o swój prywatny interes, o tyle Lasy Państwowe mają w swoim zarządzie majątek narodowy – wspólną własność wszystkich obywateli, i są zobowiązane do troski o zachowanie tego majątku w należytym stanie.
– Ze względów ekonomicznych oraz przyrodniczych nie możemy rozdawać tego cennego majątku poniżej jego wartości. A dokładne analizy ekonomiczne, stale przez nas prowadzone, wykazują, że obecna sytuacja na rynku uprawnia jedynie do 10-procentowej obniżki cen drewna i taką też obniżkę od czerwca wszystkie regionalne dyrekcje Lasów Państwowych swoim odbiorcom zaproponowały – wyjaśnia Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.
– Faktem jest, że rok 2007 charakteryzował się najwyższą od wielu lat koniunkturą na wyroby przemysłu drzewnego – dodaje Andrzej Ballaun, naczelnik Wydziału Marketingu w DGLP. – Oferta sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe była również rekordowa i opierała się w znacznej mierze na drewnie pozyskiwanym z likwidacji klęsk żywiołowych, jakie nawiedziły niektóre regiony kraju. W ślad za tą koniunkturą podążały również ceny drewna, które w rokowaniach internetowych na platformie Portalu Leśno-Drzewnego, podstawowej formie sprzedaży drewna, posiadały jednak pewien ogranicznik w formie przedziału cenowego (cena dolna i górna), natomiast w aplikacji e-drewno wynikały wprost z ofert nabywców .
Zdaniem Ballauna twierdzenie, że „w Lasach Państwowych funkcjonuje spirala podwyżek cen” jest zupełnie nieprawdziwe. – Po ostatnim kryzysie lat 2000-2001 i spadku cen powrót do ich wcześniejszego poziomu nastąpił w latach 2005-2006. Pierwszy faktyczny wzrost nastąpił dopiero w roku 2007, gdy nadeszła zwyżkująca koniunktura – przekonuje naczelnik.
W ocenie marketingowców z Dyrekcji Generalnej ostatnie korekty cen drewna w Europie, szczególnie cen przetworzonych wyrobów drzewnych (np. tarcicy), nie wynikają z kalkulacji ekonomicznej i nie mają nic wspólnego z konkurencją rynkową. Innym zagadnieniem jest skala obniżek.
– Podstawowym pytaniem jest to, czy proponowane przez PIGPD obniżki cen będą stymulatorem rynku. Wydaje mi się, że wcale tak się nie musi stać, ponieważ oferta zakupu wyrobów drzewnych jest w tej chwili na rynku europejskim bardzo ograniczona, zaś popyt wewnętrzny utrzymuje się tradycyjnie na niskim poziomie – mówi Andrzej Ballaun.
A na pytanie o „niesprawiedliwe” zasady sprzedaży drewna odpowiada krótko: – Propozycje zasad sprzedaży drewna przedstawiane przez PIGPD kłócą się z zasadami wolnej konkurencji. Na to my nie możemy się zgodzić. Pozostaje więc najprostszy sposób: wprowadzić zasady w pełni rynkowe. Ale na to znowu nie chcą się zgodzić drzewiarze – tłumaczy Andrzej Ballaun.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Коментарі можуть залишати лише авторизовані користувачі. Увійти