Skandal wokół rosyjskiej IKEI

656 Views
0 Comments
All articles

Skandal wokół rosyjskiej IKEI

Author: Tomasz Bielecki Source: Gazeta.pl 2 min czytania
Władze wycofały zgodę na otwarcie nowego podmoskiewskiego centrum handlowego IKEA na kilka minut przed planowaną ceremonią. - Tu chodzi o łapówki, których i tak nie zapłacimy - twierdzi firma.

Centrum handlowe "Mega-2" w podmoskiewskich Chimikach miało być otwarte w zeszły piątek wieczorem. Na uroczystość przyjechały setki gości, w tym ambasadorowie Szwecji i Niemiec.

Na kilka minut przed uroczystą inauguracją do szefów IKEI zadzwonił rosyjski urzędnik. - Władze nie zgadzają się na uruchomienie centrum, bo narusza przepisy bezpieczeństwa - powiedział. IKEA zapewnia, że usłyszała ten zarzut pierwszy raz od czasu rozpoczęcia budowy.

Skonfundowani goście pooglądali centrum zza zamkniętych drzwi i przenieśli się do pobliskiej restauracji, gdzie - po przyjęciu na koszt rozczarowanej Rosją IKEI -komentowali "gwałtowne pogorszenie się warunków inwestycji w Rosji". Ambasada Szwecji wydała oświadczenie, w którym "dziwi się lekceważeniu" szwedzkiego inwestora, który włożył 300 mln dol. w budowę centrum.

Władze Chimików oficjalnie tłumaczą, że jedna z dróg dojazdowych do centrum IKEI biegnie nad gazociągiem, który "może zostać uszkodzony wskutek ruchu samochodowego". - Mogli więc zamknąć nam tylko tę jedną drogę. Mogli nam kazać zbudować wiadukt. A przede wszystkim mogli nam powiedzieć o tym kilka miesięcy wcześniej - mówiła wczoraj "Gazecie" rzeczniczka IKEI Irina Wanenkowa.

Jej szefowie byli mniej powściągliwi. Szef rosyjskiego przedstawicielstwa IKEI Lennart Dahlgren przyznał otwarcie w poniedziałek, że IKEA jak wiele zachodnich firm jest "przedmiotem sabotażu i korupcyjnych nacisków" ze strony lokalnych władz w Rosji. - Tu chodzi o łapówki. Jesteśmy jednak poważną firmą i łapówek nie zapłacimy - mówił.

- Padliśmy ofiarą własnych europejskich standardów w stosunkach z władzami lokalnymi. Zastosowaliśmy je w Rosji i oto są wyniki - uważa Hans Herran Stennert, szef firmy Ingka do której należy IKEA.

IKEA złożyła we wtorek protest do gubernatora obwodu moskiewskiego i - jak zapewnia jej rzeczniczka firmy - ma nadzieję na uruchomienie centrum "jeszcze w tym roku".

Szwedzka firma ma wprawę w bojach z rosyjską korupcją. W pierwszej połowie lat 90. władze Moskwy blokowały sprzedaż działki pod budowę pierwszego centrum IKEI. Firma zadeklarowała, że nie zapłaci "nielegalnych prowizji" i zdecydowała się na budowę centrum tuż za granicami administracyjnymi stolicy.

Do niedawna IKEA zapowiadała, że chce zainwestować w Rosji aż 1,5 mld dol. - Na razie nie rezygnujemy - mówi Irina Wanenkowa.

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug